Jesienne nawożenie gleby

    Jesienne nawożenie gleby

    Malwa

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jesienne nawożenie jest konieczne, żeby wiosną  nasz ogród zakwitł wszystkimi barwami

    Jesienne nawożenie jest konieczne, żeby wiosną nasz ogród zakwitł wszystkimi barwami ©Burda Polska

    Druga połowa października to najlepszy okres na przygotowanie gleby w ogrodzie do nowego okresu wegetacyjnego. Nie możemy zapomnieć o nawożeniu, a jeśli odczyn gleby jest za niski - o wapnowaniu.
    Jesienne nawożenie jest konieczne, żeby wiosną  nasz ogród zakwitł wszystkimi barwami

    Jesienne nawożenie jest konieczne, żeby wiosną nasz ogród zakwitł wszystkimi barwami ©Burda Polska

         Zanim zabierzemy się do ostatnich ogrodowych prac, powinniśmy zbadać odczyn gleby w naszym ogrodzie. Jeśli wartość pH jest niższa od 6,1, konieczne jest wapnowanie. Ten zabieg należy wykonać co najmniej dwa tygodnie przed wniesieniem do gleby innych nawozów. Bezpośrednio po wapnowaniu nie powinno się siać i sadzić roślin.
         W sprzedaży są proste pehametry, które pozwalają określić odczyn gleby.
    Następnie musimy ustalić dawkę nawozu wapniowego. Prawidłowe jej ustalenie jest bardzo ważne. Jeśli zastosujemy za dużo wapnia i zmienimy odczyn gleby na zasadowy, przyniesie to wiele negatywnych skutków.
         Trawniki - nadszedł czas ostatniego koszenia (robimy to najpóźniej w połowie października). Teraz trzeba pamiętać o wygrabieniu opadłych liści. Gdybyśmy zostawili je na zimę, trawa znajdująca się pod nimi zgniłaby i musielibyśmy wiosną uzupełnić "łyse" place.
         Na rynku są nawozy wapniowe w formie tlenkowej i węglanowej. Nawozy tlenkowe działają bardzo szybko i skutecznie odkwaszają glebę. Nadają się przede wszystkim na gleby ciężkie. Nawozy węglanowe stosuje się na glebach lekkich. Jeśli gleba jest kwaśna, a jednocześnie uboga w magnez, należy wybrać do wapnowania wapno dolomitowe. Wapnowanie należy powtórzyć co 3-4 lata.
         Jeśli wapnowanie nie jest konieczne, od razu możemy przeprowadzić nawożenie organiczne. Na działce największe zastosowanie mają obornik, kompost i nawozy zielone.
         - obornik - stosujemy raz na 3-4 lata. Zalecana dawka to 50-80 kg na 10 m kw. Gdy obornika mamy mało, możemy go przykopać tylko rzędowo lub gniazdowo - tam, gdzie będą wysadzone rośliny. Dojrzały obornik przykopujemy na głębokość 18-20 cm (na glebach lżejszych i suchych) lub na 12-15 cm (na glebach cięższych i wilgotnych).
         - kompost - sporządzamy z resztek organicznych, których na działce nigdy nie brakuje. Średnie zawartości składników pokarmowych są zbliżone do obornika, ale występują w formie łatwiej przyswajalnej przez rośliny. Dobrze przygotowany kompost musi być sypki i łatwy do rozrzucenia. Kompost po półrocznym rozkładzie stosujemy pod ziemniaki i pomidory, co najmniej roczny - pod kapustę, ogórki i selery, dwuletni - pod cebulę i marchew. Dawki - jak przy nawożeniu obornikiem.
         - nawozy zielone - ich działanie zależy od szybkości rozkładu przykopanej masy. Na glebach lekkich rozkład jest szybszy, na glebach cięższych - wolniejszy. Roślin nie należy przykopywać głęboko, ponieważ rozkład biomasy zależy też od dostępu powietrza. Na nawozy zielone uprawiamy przede wszystkim łubin, peluszkę i wykę oraz trawy.
         - nawozy mineralne - jesienią wzbogacamy glebę w fosfor i częściowo w potas (połowa dawki). Fosfor stosujemy w postaci superfosfatu granulowanego (300-600 g/10 m kw. superfosfatu pojedynczego lub 120-250 g/10 m kw. superfosfatu potrójnego) lub fosforanu amonu.
         Większość roślin uprawnych wymaga pH w granicach 6,1-6,5.
         Stosujemy też sól potasową 60-procentową (120-250 g/10 m kw.) lub 150-350 g/10 m kw. siarczanu potasu. Ten ostatni nawóz stosujemy pod cebulę, dynię, fasolę, ogórki i pomidory.
         Jeśli przy okazji wapnowania nie wzbogaciliśmy gleby w magnez, należy zastosować siarczan magnezu lub nawóz potasowo-magnezowy.
         Po wysianiu nawozów mineralnych musimy dokładnie wymieszać je z glebą. Ziemię zostawiamy w tzw. ostrej skibie. Jesienią w zasadzie nie nawozimy azotem, gdyż do wiosny ten pierwiastek zostałby wypłukany. Można stosować tylko siarczan amonu lub mocznik.
         Podczas nawożenia zaleca się używanie rękawic ochronnych. Należy też chronić oczy i drogi oddechowe.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo