Kwaśniewski: frekwencja zasmucająca

    Kwaśniewski: frekwencja zasmucająca

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Kwaśniewski: frekwencja zasmucająca
    Prezydent Aleksander Kwaśniewski uznał za "zasmucającą" frekwencję w I turze niedzielnych wyborów prezydenckich. "Nie rozumiem skąd taka pasywność" - powiedział prezydent w TVP1 komentując informację o frekwencji w wyborach.
    Kwaśniewski: frekwencja zasmucająca
         W rozmowie z TVP Aleksander Kwaśniewski zadeklarował też, że zagłosuje podczas drugiej tury wyborów; nazwisko kandydata, na którego odda swój głos, zamierza podać w najbliższych dniach. Również w najbliższych dniach, zdaniem Kwaśniewskiego, elektorat lewicowy określi swoje stanowisko wobec kandydatów zakwalifikowanych do drugiej tury.
         Prezydent nie krył rozczarowania niedzielną frekwencją, która według sondażowych wyników wyniosła poniżej 50 proc. "Trzeba to przeanalizować, bo nie możemy narzekać na brak kampanii" - oświadczył.
         Jego zdaniem, polska demokracja odniosłaby sukces, gdyby podczas drugiej tury wyborów frekwencja była wyższa. "Do tego potrzebna jest nie tylko telewizja i radio, bo to już nieco się przejadło ludziom" - powiedział Kwaśniewski. Jego zdaniem, w Polsce nie ma pomysłu na przyciągnięcie Polaków do urn.
         Kwaśniewski uważa, że o wyniku drugiej tury wyborów prezydenckich zdecydują przede wszystkim elektoraty Marka Borowskiego, Andrzeja Leppera, a także elektorat, który nie zagłosował w pierwszej turze.
         Zdaniem prezydenta, w najbliższych dwóch tygodniach pomiędzy dwojgiem kandydatów na stanowisko prezydenta - Donaldem Tuskiem i Lechem Kaczyńskim - dojdzie do ostrej walki. Kwaśniewski uznał, że kandydaci ci będą bezpośrednio zabiegali przede wszystkim o głosy tych, którzy nie zagłosowali podczas pierwszej tury wyborów.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo