Obywatelski obowiązek?

    Obywatelski obowiązek?

    notował: (koh)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

         Marcin Piórkowski, 22 lata, student:
         - Nie poszedłem na wybory, ponieważ nie widziałem w tym większego sensu. Nie jestem zdziwiony, że tak mało ludzi poszło do urn wyborczych. Ludzie po prostu nie mają zaufania do osób sprawujących władzę i uważam, że mają ku temu podstawę.
         Magdalena Kmiecik, 26 lat, specjalista ds. handlowo-księgowych
         - W wyborach uczestniczyłam, ponieważ chcę by w naszym kraju zaszły zmiany. Społeczeństwo popełnia poważny błąd, nie głosując. Najczęściej ci sami ludzie narzekają później na władzę, której nie wybierali. Przykro mi, że nie będziemy mieć żadnego przedstawiciela z Grudziądza w parlamencie. Zaskoczona jestem słabym wynikiem SdRP i Partii Demokratycznej.
         Radosław Szczygieł, 20 lat, student, przewodniczący Komisji Wyborczej nr 10
         - Oczywiście, że głosowałem i jestem mocno rozczarowany tak niską frekwencją. Młodzież głównie narzeka, a niestety, nic nie robi aby coś się zmieniło. Uważam, że organizowanie wyborów do parlamentu i na prezydenta prawie w jednym czasie było dużą pomyłką. W czasie głosowania zauważyłem, że ludzie byli zdezorientowani i nie bardzo wiedzieli co robić. Niektórzy szukali na kartach wyborczych nazwisk kandydatów na prezydenta. Myślę, że brak posła, reprezentującego nasze miasto odbije się niekorzystnie na nas samych.
         Piotr Kuligowski, 36 lat, jubiler
         - Świadomie nie głosowałem, ponieważ nie widzę perspektyw na utworzenie rozsądnej opcji politycznej. Moje absencja wynikała także z tego, że nie śledziłem bliżej kandydatów, ponieważ to co usłyszałem z początkiem kampanii, nie trafiało do mnie zupełnie. Uważam, że kandydaci przekładają swoje własne cele nad sprawy, które w głównej mierze powinny dotyczyć społeczeństwa.
         Roman Kortas, 58 lat, emeryt
         - Tym charakteryzuje się demokracja, że kto nie bierze w czymś udziału, sam się wyklucza. Jestem zdegustowany tak słabą frekwencją w wyborach. Ja poszedłem głosować ponieważ jest to mój obywatelski obowiązek. Myślę, że brak przedstawiciela z naszego rejonu w parlamencie niczego dobrego, nam mieszkańcom Grudziądza, nie wróży.
         Czesława Berg, 68 lat, emerytka
         - Głosowanie to mój obywatelski obowiązek! Oddałam głos, więc mogę mieć w przyszłości pretensje tylko do siebie. Nie jestem zaskoczona wynikiem wyborów, ponieważ takie były moje typy. Słabą frekwencję, wprawdzie nie zrozumiałą dla mnie, tłumaczę sobie niechęcią ludzi do tego, co reprezentują sobą ludzie polityki i za ich dotychczasowe wpadki.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo