Dachy z poślizgiem

    Mariietta Chojnacka

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Czytelnik dziwi się, że tak ślimaczy się remont dachu Szpitala Powiatowego. W Starostwie Powiatowym w Sępólnie twierdzą, że spóźnienie nie jest wielkie.
          Ekipa- widmo?
         
    Przypomnijmy, firma "Jędrek" z Potulic wygrała przetarg na wymianę dachów na budynku głównego i mniejszych obiektach szpitalnych. Koszt inwestycji wynosi 83 tys. zł.
         Zapytaliśmy prezesa "Novum-Med" Stanisław Plewako, czy spostrzegawczy więcborczanie mają rację, że prace na dachach szpitalnych wykonywane są zbyt wolno. - Poślizg jest, bo termin oddania faktycznie minął, a my przez długi czas ekipy nawet na oczy nie widzieliśmy - przyznaje prezes. - Nie nam sądzić o wykonawcy, bo to nie my zlecaliśmy tę robotę, lecz powiat.
         
    Spóźnienie pod kontrolą
         
    Z kolei dyrektor wydziału budownictwa i inwestycji w sępoleńskim starostwie Tomasz Bondarczyk uspokaja. - Wszystko jest pod kontrolą - zapewnia. - Termin minął 15 września, ale umowa jest spisana i niedotrzymanie warunków skutkuje karami. Remont prawie się kończy, bo firma z Potulic musi jeszcze założyć rynny.
         
    Bondarczyk deklaruje, że opóźnienie spowodowane jest sumiennością powiatowych inspektorów nadzoru, którzy wolą sprawdzić wszystko dwa razy, żeby poprawki były od razu wykonane, niż żądać potem gwarancyjnych napraw.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo