Chcą inwestować

    (bz)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Przedsiębiorcy niepokoją się dotychczasowym słabym tempem podziału unijnych funduszy strukturalnych. I postulują uproszczenie procedur przyznawania pieniędzy.
    Sektorowy Program Operacyjny "Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw" realizowany jest od jesieni 2004 roku. Na lata 2004-2006 do podziału jest przeszło 6,8 mld zł. Przedsiębiorcy dotychczas złożyli ponad 26,5 tys. wniosków o dofinansowanie. Jednak do realizacji zostało zaakceptowanych niewiele ponad 3 tys. projektów. Wartość ich dofinansowania opiewa na 2,67 mld zł, czyli około 37 proc. dostępnej kwoty. Ale faktycznie wypłacono do tej pory zaledwie 1,7 proc. zakontraktowanych środków.

    Chcą inwestować

    Do połowy sierpnia odpowiedzialny za realizację programu resort gospodarki podpisał z przedsiębiorcami około 2,4 tys. umów o dofinansowanie.
    - Najwięcej wniosków dotyczy zakupu maszyn i urządzeń. Często elementem projektów są prace budowlane związane z rozszerzeniem przedsiębiorstwa - informuje Danuta Jabłońska, dyrektor departamentu zarządzania programem SPO WKP w resorcie gospodarki i pracy. - Średnio przedsiębiorcy wnioskują o około 400 tys. zł dotacji.

    W praktyce dotacja jest refundacją części poniesionych wydatków. - Odbywa się to na podstawie przedstawionego przez przedsiębiorcę wniosku o płatność. Sporządza się go na podstawie faktur lub innych dowodów księgowych dokumentujących poniesione wydatki, związane z realizacją projektu - wyjaśnia Marek Szczepański, podsekretarz stanu w MGiP.

    Na razie przedsiębiorcy złożyli niewiele ponad 1 tys. wniosków o płatności, z czego aż 951 dotyczy refundacji udziału w targach, wystawach i misjach za granicą. Głównie wnioskują tu o nieduże kwoty, po kilka tys. zł.

    Z kolei od lipca do połowy sierpnia wpłynęło 90 wniosków o płatności za zrealizowane przez firmy inwestycje. Jak deklaruje ministerstwo powinny zostać one zatwierdzone w ciągu tego miesiąca.

    Miliony na wypłaty

    Resort gospodarki szacuje, że w ciągu najbliższych czterech miesięcy przedsiębiorcy mogą odzyskać około 350 mln zł. Według Marka Szczepańskiego sprawne przekazywanie refundacji zależy jednak od terminowości realizowania projektów i niezwłocznego przedstawiania wniosków o płatność. - Prawie wszystkie te wnioski zawierają błędy i są poprawiane, co także może spowodować wydłużenie okresu oczekiwania na refundację - dodaje dyrektor Jabłońska.

    Z drugiej strony eksperci z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" wskazują, iż poważnym zagrożeniem przy realizacji płatności jest m.in. niejednolita interpretacja przepisów, głównie dotycząca kwalifikowania wydatków, i zbyt restrykcyjne podejście instytucji kontrolujących.

    Za duże poślizgi

    W opinii Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, szefowej zespołu ekspertów "Lewiatan", jeżeli podpisywanie umów będzie przebiegało w takim tempie jak dotychczas, to środki unijne nie zostaną w pełni wykorzystane. W związku z tym PKPP zaapelowała o większą pomoc dla przedsiębiorców w rozliczaniu kosztów projektów, a także uproszczenie procedur.

    Tymczasem resort gospodarki twierdzi, że już od kilku miesięcy pracuje nad rozwiązaniami, które mają ułatwić życie przedsiębiorcom ubiegającym się o unijne dotacje. - Zweryfikowano listę załączników, dołączanych przez beneficjentów do wniosków o wsparcie - wyliczają w ministerstwie. - Opracowano zasady dotyczące informowania opinii publicznej o kolejnych etapach oceny projektów.
    Po każdym etapie oceny wniosków będzie zamieszczana w Internecie lista z numerami projektów, które przeszły pozytywnie każdy z etapów. Dodatkowo, po podjęciu przez ministra gospodarki ostatecznej decyzji o przyznaniu dofinansowania, ogłaszana jest pełna lista beneficjentów.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo