Mieli odwagę

    Anna Maria Zdrenka

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Działacze tucholskiego oddziału NSZZ "Solidarność" obchodzili we wtorek 25-lecie związku.
         Najpierw związkowcy uczestniczyli we mszy św. w intencji "Solidarności", odprawionej w kościele p.w. Bożego Ciała. Później spotkali się na bankiecie w "Cechowej". Obok najstarszych działaczy zasiedli ci, którzy w czasie stanu wojennego byli dziećmi, a także najmłodsi związkowcy. - Pojawia się w naszych szeregach pokolenie Jana Pawła II, które w momencie jego śmierci usłyszało o "Solidarności" - mówił przewodniczący zarządu oddziału Piotr Mówiński.
    Podkreślił, że ci, którzy zakładali związek 25 lat temu, mieli odwagę narażać zdrowie i życie. - Często byli pozbawiani elementarnej godności ludzkiej za to, że należeli do związku - podkreślił.
         Z okazji rocznicy, najwyższymi odznaczeniami, medalami Komisji Krajowej, uhonorowani zostali proboszcz parafii Bożego Ciała Jan Lichosyt oraz prezes Hydrotoru Wacław Kropiński. Były też okolicznościowe odznaki zarządu regionu bydgoskiego dla członków związku. Natomiast rzeźbiarz Czesław Fryda wręczył swoje rękodzieła artystom zasłużonym dla "Solidarności" - Stanisławie Betynie i Janowi Czupryniakowi.
         Spotkanie było okazją do wspólnego obejrzenia filmów dokumentalnych o powstaniu "Solidarności" i o stanie wojennym, udostępnionych przez Fundację Centrum Solidarności. Był też czas na rozmowy i wspomnienia.
         Prezes Hydrotoru Wacław Kropiński uhonorowany został medalem Komisji Krajowej "S". - Można pogodzić interes pracodawcy i pracownika - mówił Piotr Mówiński, wręczając medal.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo