"GAZETA", SŁUCHAM!

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bezpłatna infolinia: 0 800-170-755 E-mail: [email protected]
         Czytelnik z Bydgoszczy: - W programie telewizyjnym Jan Rulewski z dumą mówił, iż zakład, w którym pracował - "Romet" - jako jeden z pierwszych w Bydgoszczy rozpoczął strajk. Zapomniał tylko dodać, że równie szybko, z chwilą transformacji gospodarki ten zakład zniknął. A wielu pracowników dzisiaj klepie biedę.
         Czytelnik ze Świecia: - Ciekawe, ile do tej pory kosztuje podatników sprawa Grzegorza Gruszki, którego w ubiegłym roku policja zatrzymała, gdy prowadził auto po pijanemu. Zwykły Kowalski, w identycznej sytuacji już dawno byłby osądzony. Pan Gruszka, ze względu na swoje polityczne układy może liczyć na szczególne traktowanie. Na nasz koszt!
         Czytelniczka z powiatu bydgoskiego: - Niedobrze mi się robi, kiedy w telewizji słyszę peany pod adresem "Solidarności". Lech Wałęsa i jego dobrze ustawieni koledzy na pewno mają się z czego cieszyć. Ja jestem w grupie tych, którzy na zmianie ustrojowej i gospodarczej wyszli jak Zabłocki na mydle. Wegetuję od zasiłku do zasiłku.
         Czytelnik z Bydgoszczy: - Przy okazji jubileuszu 25-lecia "Solidarności" warto, by media przypomniały treść porozumień sierpniowych. Dobrze by było zerknąć, co tam wówczas wysmażono. I co z tego do dziś zostało.
         Czytelnik z Bydgoszczy: - Jestem rzemieślnikiem, w ciągu roku płacę składki w wysokości 60 tysięcy złotych. Ostatnio dowiedziałem się, że jeden z pracowników nie dostanie zasiłku chorobowego, bo za późno wpłaciłem 12 złotych. Chociaż moim zdaniem zrobiłem to w terminie. Jak przy kwocie, którą przekazuję do ZUS-u sprawa 12 złotych może stanowić o wypłacie zasiłku? To jest chore prawo!
         Czytelniczka z Lipna: - Na miejscu "Solidarności" zaskarżyłabym lewicę za wykorzystanie 21 postulatów do kampanii wyborczej. To własność związków zawodowych.
         Czytelnik z Torunia: - Jeżeli adwokaci są przedstawicielami prawa, winni dbać o to, aby nikt niczego nie miał im do zarzucenia. Tymczasem już tylko brak kas fiskalnych w ich przypadku może rodzić podejrzenie, że stoją na straży prawa, ale we własnym interesie.
         Opinie Czytelników nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo