Baseny ładne, ale przestarzałe

    Baseny ładne, ale przestarzałe

    Maryla

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W tym sezonie z basenów miejskich na grudziądzkim Tarpnie skorzystało ponad 15.000 osób. Jest to wciąż popularne kąpielisko wśród mieszkańców oraz przyjezdnych.
         Powstałe w 1934 r baseny wymagają gruntownego remontu. Bo - choć bardzo ładnie się prezentują - nie są, niestety, nowoczesne... Obie duże niecki basenów miejskich na grudziądzkim Tarpnie wyglądają imponująco: estetycznie wykafelkowane, zadbane. Także trampolina, bezpłatna zjeżdżalnia dla dzieci i chodniki wokół nich, prysznice, szatnie - wszystko sprawia dobre wrażenie. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Wypoczynku wiedzą jednak, że techniczna strona obiektu pozostawia sporo do życzenia.
    Wodę wymienia się w basenach, jak za króla Ćwieczka: otwierając zasuwę spuszcza się wodę z niecki, a napełnia - wodą z...hydrantów. Nie ma tu stacji uzdatniania wody, ani żadnego systemu cyrkulacji, wymieniającego (przynajmniej częściowo) wodę napuszczoną do basenów. Po prostu co pewien czas trzeba wodę wylać i napuścić do obu niecek nowej. Woda w brodziku dla dzieci do 7 lat wymieniana jest codziennie. Woda w basenach badana jest przez kierowników zmian czterokrotnie: o godz. 6.00, 11.00, 13.00 i 18.00 pod kątem zawartości wolnego chloru i ph, a co 2 tygodnie badania wody przeprowadza Sanepid.
         Na stację uzdatniania wody nie ma pieniędzy i...miejsca
         - Woda w basenach musi spełniać takie same wymogi, jak ta, którą mamy w kranach w naszych domach - objaśnia dyrektor MORiW Izabela Gajewska - utrzymujemy zatem wodę w należytym stanie. Jest to zabieg droższy, niż w obiektach posiadających stację uzdatniania wody. Na samo opróżnianie i napełnianie basenów wodą, odprowadzanie ścieków i używane przez nas środki chemiczne wydajemy rocznie około 120.000 zł. Wpływy z biletów wynoszą w granicach 55.000 zł. Miasto więc dokłada do basenów. Trudno jednak domagać się budowy stacji uzdatniania wody czy kapitalnego remontu obiektu w sytuacji, gdy kąpiele nie są najpilniejszą potrzebą mieszkańców miasta. Basen służy kąpiącym się około 100 dni w roku...
         
    Nawet gdyby znalazły się pieniądze na budowę stacji, nie bardzo jest gdzie ją postawić, bowiem teren basenów jest nieduży i całkowicie zabudowany. Skoro gruntowny remont i budowa stacji uzdatniania wody są bardzo kosztowne, czy nie lepiej zbudować od podstaw, w nowym miejscu, nowoczesny obiekt?ć może warto rozważyć budowę basenów przy powstającym w Węgrowie uzdrowisku solankowym? Wiadomo, że nie od razu nowe baseny powstaną, jednak z pewnością powinny znaleźć się w planach.
         ----------------------------
         Bilety na baseny kosztują 3 i 1,50 zł. Zorganizowane grupy dzieci i młodzieży z organizacji charytatywnych korzystają (po uzgodnieniu z dyrektorką MORiW) z darmowych wejść.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo