"Umoczony" pasaż

    (marz)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Handlowcy, wynajmujący boksy w nowym pasażu przy al. 23 Stycznia w Grudziądzu, narzekają na niesprawny system odprowadzania wody deszczowej z obiektu. Towar w wielu boksach podczas opadów moknie. Trzeba ustawiać wiaderka...
         Kiedy zaczyna padać deszcz, niektórzy handlowcy w pasażu przy al. 23 Stycznia zamykają stragany i idą do domu. Nie chcą, żeby deszcz zmoczył im towar.
         Inni mówią: - Nie po to wynajmujemy boksy i uiszczamy opłaty, aby nie handlować, bo pada deszcz!
         
    Pani Stanisłwa Rogowska ma tu sklepiki z obuwiem i odzieżą - w boksach nr 108 i 110.
    Podczas niedawnych opadów woda zalała jej część towaru. Jak w takich warunkach oferować klientom buty czy bluzeczki? Rynny niby są, ale pewnie zapychają je spadające z pobliskich drzew liście i woda leci nie tam, gdzie powinna...Fatalnie jest przy boksie nr 70 pana Grzegorza Paczkowskiego, gdzie kończy się dach i woda spływa wprost do boksu.
         Podobne problemy sygnalizują zmartwieni posiadacze boksów nr 105, 109, 116, 20 i 19.
         Opady są dobrym testem równości trotuaru w pasażu. Woda nie płynie do wyżej położonej studzienki z kratką, lecz zbiera się w niższych częściach chodnika z kostki. Tworzy kałuże, między którymi slalomem poruszają się klienci. Przecież jest to nowiusieński obiekt - dziwią się handlowcy i klienci. I miał tu być taki komfort handlowania i robienia zakupów! Owszem, jest, ale kiedy świeci słońce.
         Koniecznie trzeba udrożnić rynny i poprawić je tam, gdzie są usterki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo