Prowizje i łapówki

    Prowizje i łapówki

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Sejmowa komisja śledcza ds. PKN Orlen przesłuchiwała wczoraj - już po raz trzeci - Krzysztofa Kluzka, w latach 2002-2004 członka kierownictwa PKN Orlen.
         Kluzek powiedział, że nie otrzymał odprawy po odejściu z koncernu naftowego. Jego zdaniem, to szykany za to, że nie podpisał oświadczenia, w którym znalazło się sformułowanie, że nie było nieprawidłowości w Rafinerii Trzebinia.
         Według świadka, decyzja rządu z 1995 roku, zakładająca eliminację CIECH z rynku obrotu produktami ropopochodnymi, umożliwiła stworzenie luki na rynku, w której pojawiły się firmy obracające paliwami z naruszeniem prawa.
         Świadek powiedział, że dysponuje nagraniami rozmów nt. domniemanej łapówki przy zakupie czeskiego "Unipetrolu" przez PKN Orlen. Sprecyzował, że chodzi o 42 mln euro, po 21 mln dla każdej ze stron. Kluzek powtórzył swoje wcześniejsze zeznania, że zajmująca się handlem ropą spółka JK, w Radzie Nadzorczej, w której zasiadała żona Józefa Oleksego, otrzymywała przedpłaty z PKN Orlen na zakup ropy do Rafinerii Trzebinia.
         Kluzek potwierdził też, że za transakcje przejęcia przez PKN Orlen prawie 500 stacji benzynowych w Niemczech, zarząd koncernu otrzymał prowizję w wysokości 2,5 mln zł.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo