Jak uniknąć kłopotów

    Jak uniknąć kłopotów

    (ach)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Letni luz sprawia, że przesuwają się nasze wewnętrzne granice. To, co jest niedopuszczalne w ryzach szkoły, teraz staje się możliwe. Czasem swoboda pozwala na dobrą zabawę, ale czasem może sprawić, że wpakujemy się w kłopoty.
         Jak ich uniknąć? Psychologowie radzą:
         nie dać się nudzie
         
    Wiele złych pomysłów wynika stąd, że nie wiemy, co ze sobą zrobić. Zajmujemy się sprawami, na których nam nie zależy. Chodzimy w przypadkowe miejsca, poznajemy przypadkowe osoby. Jeśli dopisze nam szczęście - poznamy kogoś fantastycznego. Jednak to mało prawdopodobne.
    Tacy ludzie wiedzą, czego chcą, mają swoje pasje. Znajdziemy ich w klubach sportowych, turystycznych, w domach kultury, gdzie grają w zespołach muzycznych, albo pracują w kółkach fotograficznych. Dlatego żeby kogoś poznać, trzeba znaleźć swoją pasję.
         Jeśli zaś już kogoś spotkamy
         
    należy słuchać własnego ciała, zawierzyć intuicji, którą często zagłuszamy, bo za bardzo podoba nam się nowa znajomość. Tymczasem możemy odebrać wiele sygnałów. Czerwone światełko powinno się zapalić, gdy zobaczymy niespójność między tym, co ktoś mówi, a tym, co robi. Albo gdy pewne rzeczy nie są zgodne z naszymi przekonaniami. Nawet najdrobniejsza wątpliwość powinna być dla nas ostrzeżeniem.
         Jeśli ktoś na poczekaniu wymyśla historyjki - na przykład by dostać się gdzieś za darmo - należy mieć się na baczności. Może następnym razem to my zostaniemy nabici w butelkę?
         A jeśli poznamy fantastycznych ludzi, nie odbieramy negatywnych sygnałów, a oni zapraszają nas do siebie?
         Otóż wtedy trzeba szczególnie uważać - takie zaproszenia mogą skończyć się tragicznie. Nie dajmy się zaprosić do domu, tylko w miejsca, gdzie jest dużo ludzi. A przede wszystkim w takich sytuacjach trzeba trzymać się z grupą.
         Zawsze też jest kłopot z mówieniem "nie".
         Problem z asertywnością
         
    miewają dorośli, osoby, które zajmują kierownicze stanowiska! Nic dziwnego, że odmawianie sprawia problem młodym osobom. A czasem "nie" chciałoby się powiedzieć. Zwłaszcza gdy ktoś proponuje narkotyki.
         Jeśli chodzi o narkotyki - nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę przyjmujemy. Przypomnijmy tragiczną historię młodych ludzi, którzy zażyli tabletkę UFO. Przecież nie chcieli umrzeć, myśleli, że będą się lepiej bawić. Pamiętajmy też, że każdy organizm reaguje inaczej. To, że ktoś zażył tabletkę i nic złego się nie działo, nie oznacza, że w naszym przypadku będzie tak samo. Jeśli chodzi o alkohol - działa słabiej, ale także jest niebezpieczny. Zwłaszcza, gdy próbujemy pierwszy raz. Wtedy nie wiadomo, jaka jest nasza tolerancja nawet na słabe trunki. Po alkoholu tracimy kontrolę nad własnym ciałem i nad naszymi reakcjami. Więc jeśli mimo ostrzeżeń ktoś zdecyduje się coś wypić, niech przynajmniej zrobi to gdzieś w domu albo w pobliżu.
         A jak nauczyć się kategorycznie odmawiać? Umiejętność odmowy to umiejętność podstawowa. Jeśli ją posiadamy, to znaczy, że cenimy siebie i swoje poglądy. Wbrew pozorom taka postawa wzbudza podziw grupy. Tylko oczywiście trzeba odmawiać w odpowiedni sposób - stanowczo, z pełnym przekonaniem, bez strachu. Jeśli będziemy się lękliwie wykręcać, wymyślać historyjki, to rzeczywiście grupa nas wyśmieje.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo