Kto "rozbroi" park?

    (dd)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wiceprezydent Małgorzata Malinowska spotka się z dowódcą jednostki sapersko-minerskiej z Chełmna. Będą rozmawiać o możliwościach przeszukania przez saperów lasku przy osiedlu Lotnisko.
         Temat ostatniego spotkania grudziądzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego był jeden - konieczność przeszukania lasku przy osiedlu Lotnisko. Przypomnijmy, że tydzień temu wykopano tu 11. bomb lotniczych, zakopanych przez hitlerowców.
         - Ustalono, że wiceprezydent Malinowska w najbliższych dniach spotka się z dowódcą jednostki saperskiej w Chełmnie, aby porozmawiać o możliwościach przeszukania terenu - mówi Anna Lemańska, rzecznik prezydenta Grudziądza.
         Jak się okazuje, przeszukanie terenu przez wojsko, wydawałoby się oczywiste, wcale nie jest pewne. Z przyczyn prawnych. Saperzy musza zabezpieczać niewypały, ale tylko te, które już znaleziono. Na własną rękę szukać im ich nie wolno. Nie mogą tego zrobić także za pieniądze, bo armia nie prowadzi działalności gospodarczej.
         Dla odmiany prywatne firmy teren lasu przeszukają bardzo chętnie. Ale tylko za pieniądze. I to niemałe. Życzą sobie około 1,5 zł za sprawdzenie metra kwadratowego terenu, do głębokości 4 metrów. A las przy Lotnisku ma 4 hektary powierzchni...
         Mieszkańcy osiedla boją się. Bo jak ocenili saperzy, eksplozja ostatnio odkrytego arsenału zniszczyłaby trzy bloki, a uszkodziła wszystkie w promieniu kilometra.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo