Kolorowo nad miastem

    Kolorowo nad miastem

    (marz)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wczoraj na stadionie Olimpii załogi balonów  rzucały markery do celu - wyłożonego na płycie  białego krzyża.

    Wczoraj na stadionie Olimpii załogi balonów rzucały markery do celu - wyłożonego na płycie białego krzyża. ©Maryla Rzeszut

    Wczoraj nad Grudziądzem i okolicami przeleciało 26 balonów na ogrzane powietrze. Rozgrywano kolejne konkurencje Balonowego Pucharu Polski.
    Wczoraj na stadionie Olimpii załogi balonów  rzucały markery do celu - wyłożonego na płycie  białego krzyża.

    Wczoraj na stadionie Olimpii załogi balonów rzucały markery do celu - wyłożonego na płycie białego krzyża. ©Maryla Rzeszut

         Wczoraj rano i wieczorem grudziądzanie i mieszkańcy okolic często spoglądali w niebo, po którym od strony Rogóźna w kierunku stadionu Olimpii "płynęły" różnobarwne balony.
         Podczas wczorajszej, porannej konkurencji rozgrywano aż 5 różnych konkurencji. O godz. 8.00 rano balony zbliżały się do stadionu Olimpii, gdzie załogi musiały rzucać markery (woreczki z piaskiem z czerwonymi wstążkami) do celu: rozłożonego na trawie białego krzyża.
         Nisko i dokładnie
         
    Która ekipa umiała maksymalnie zniżyć lot, trafiała niemal w centrum krzyża! Pięknym rzutem popisała się załoga pilota Witolda Filusa z Sosnowca na balonie PLL LOT, a także m.in. piloci Rimas Kostiuskievitius z Aeroklubu Mariampol ,Surus Ginter na balonie "Rytas", Zbigniew Jagodzik z Sosnowca ("preem") oraz Andrzej Ćwikła (" Magic) z Białegostoku.
         Sędziowie: Andrzej Rydzyński, Andrzej Wojtyniak, Jerzy Borowski i dyrektor sportowy zawodów - Cornelius van Helden z Belgii dokładnie zmierzyli precyzję rzutów. To była tylko jedna z wielu konkurencji.
         - Wszyscy, którzy rzucili marker na wydzielony na stadionie plac, wykazali się naprawdę wysokimi umiejętnościami - ocenia sędzia Jerzy Borowski - a jeden marker upadł półtora metra od środka krzyża, co jest wybitnym wyczynem. Wszystkie konkurencje są obserwowane przez sędziów oraz monitorowane, zatem można zapisy odtworzyć.
         
    Sami sędziowie bili brawo wielu ekipom rzucającym w ich pobliże markery.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo