Kamienica w ogniu

    Kamila Mróz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Pierwsza na miejsce akcji przyjechała OSP  Wielkie Rychnowo.

    Pierwsza na miejsce akcji przyjechała OSP Wielkie Rychnowo. ©Fot. K.K.

    W sobotę po południu na ul. Szkolnej w Kowalewie Pomorskim wybuch pożar na poddaszu jednej z kamienic. Na szczęście lokatorów mieszkania nie było w domu.
    Pierwsza na miejsce akcji przyjechała OSP  Wielkie Rychnowo.

    Pierwsza na miejsce akcji przyjechała OSP Wielkie Rychnowo. ©Fot. K.K.

         Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Golubiu-Dobrzyniu zgłoszenie o pożarze otrzymała o godz. 16.50. Pięć minut później na miejsce dojechała, jako pierwsza, jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Wielkiego Rychnowa. Zaraz po nich przybyły trzy jednostki golubskiej straży zawodowej samochodem gaśniczym, podnośnikiem i autem operacyjnym. Ewakuowano lokatorów dwóch kamienic.
         Budynek szybko uległ zadymieniu. Z tego powodu na pomoc ściągnięto też Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą z Torunia. Strażakom trudno było zlokalizować źródło ognia, ponieważ na poddasze prowadziło tylko jedno wejście. Wycięto więc otwory w dachu, dzięki którym akcja poszła sprawniej. Dowodził nią komendant powiatowy mł. brygadier Krzysztof Michałowski. - Ten budynek, w przeciwieństwie do innych w pobliżu, został pokryty blachą. Gdyby była na nim papa, to ogień zapewne rozprzestrzeniłby się także na pozostałe kamienice.
         
    W akcji pomogły również OSP Kowalewo, Sierakowo i Mariany. Zakończono ją o 19.33, a ostatnia jednostka wróciła do bazy o 21.10. To nie był jednak koniec pracy dla strażaków. Razem z policją, po zabezpieczeniu domu objęli wartę, chroniąc dobytek pogorzelców przed ewentualnym rozgrabieniem. Na miejscu cały czas czuwał burmistrz Andrzej Grabowski oraz pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy zapewnili posiłek lokatorom budynku. W kamienicy mieszkało sześć rodzin, łącznie 18 osób. Rodzina z dziećmi zajmująca poddasze została praktycznie z tym, co miała na sobie. Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej - administratora budynku pomogli w zabezpieczeniu dobytku pozostałych lokatorów i zapewnili im mieszkania tymczasowe. Niektórzy skorzystali z pomocy rodziny lub znajomych.
         Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było zwarcie instalacji elektrycznej. Ekspertyza wykaże w jakim stanie znajduje się konstrukcja budynku. W Kowalewie prowadzona jest pomoc dla pogorzelców. Zostali otoczeni opieką m.in. szkoły i MOPS. Wszyscy, którzy chcieliby wesprzeć pokrzywdzonych proszeni są o wpłatę datków na konto: BS Kowalewo Pomorskie 85949600080000172020000051 wraz z dopiskiem "Pomoc
         dla pogorzelców".
         Burmistrz Andrzej Grabowski za naszym pośrednictwem prosił przekazać serdeczne podziękowania strażaków i pracowników wszystkich instytucji obecnych w sobotę na miejscu pożaru.
         To kolejny, w krótkim czasie, pożar na terenie powiatu golubsko-dobrzyńskiego, poprzez który ludzie tracą dach nad głową. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy spłonięciu domu w Zbójnie. Kilka tygodni temu pożar pochłonął dobytek dwóch rodzin z gminy Ciechocin.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo