Epoka Wojtyły

    Rozmawiał Roman Laudański

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Rozmowa z księdzem<b> JANEM TYRAWĄ </b>biskupem bydgoskim
         - Podczas pontyfikatu Jana Pawła II zmienił się Kościół?
         - Papież bardziej zmienił oblicze świata niż samego Kościoła. Najważniejsza jest realizacja Soboru Watykańskiego II. Sobór stwarzał Kościołowi możliwości głębszego bycia w świecie. Ten pontyfikat pokazał, że Kościół nie może traktować świata jako wroga, przed którym musi się okopywać.
    I Kościół musi iść do tego świata i głosić mu Słowo Boże, żeby go przemieniać. Papież chciał, by Kościół to zrozumiał i tego się nauczył. Dlatego w życiu Kościoła okazało się niesamowicie ważnym, aby w sposób aktywniejszy i bardziej odpowiedzialny pokazać świeckim, że bardziej na nich niż na księżach ciąży ta misja. Proszę zauważyć, że dopiero Jan Paweł II zaczął jeździć po świecie - 104 pielgrzymki poza Włochy i około 400 wyjazdów do parafii poza Rzym.
         - Jak do tej pory to niesłychany rekord.
         - Po roku 1870, kiedy upadło państwo kościelne, podczas jednoczenia się Włoch, Kościołowi wydawało się, że to już "koniec świata". Stratę państwa kościelnego porównywano do straty możliwości oddziaływania i obecności w świecie. Przecież wtedy papieżowi nawet nie wypadało w czyimś towarzystwie jeść obiadu. A podczas soboru dokonało się otwarcie, Paweł VI pielgrzymował może dziewięć razy. I rozpoczął się pontyfikat naszego papieża. Nowa rzeczywistość traktowania świata z miłością i stanowczością. Twardością: albo-albo. Bez rozmydlania granic i postaw. One są jasne. Albo je realizujemy, albo je zdradzamy.
         - Ten pontyfikat zmienił polski Kościół?
         - Zmieniała się sytuacja w Polsce. Nigdy nie byliśmy zupełnie izolowani. Kościół musiał się zmieniać ze względu na nową rzeczywistość. Musiał się jej uczyć i nadążać za tak szybkimi zmianami, a Kościół nie jest przyzwyczajony do takiego tempa. I nie ma się czemu dziwić, bo zasady, którymi się kieruje, nie są przetłumaczalne na konkretny czas. Kościół nie działa jak firma kierowana przez jedno szefostwo, tylko jako społeczność. Kościół prymasa Wyszyńskiego był inny, ponieważ panowały wtedy inne warunki i możliwości.
         - Podczas tego pontyfikatu pojawiały się zarzuty, że potrafiliśmy tylko klaskać i skandować, a nie słuchaliśmy tego, co mówił do nas Jan Paweł II.
         - Pewnie tak było, chociaż nie wiemy przecież, jak byłoby, gdyby nie było polskiego papieża. To jak na lekcji. Jeśli dobry nauczyciel będzie potrafił wykładać matematykę "w obrazkach", to będziemy go podziwiać, ale później okaże się, że nasza znajomość matematyki jest niewielka. Nic nas nie zwalnia z tego, żeby siąść i się uczyć. Tak samo było z nauczaniem papieża. Wszyscy twierdzimy, że to entuzjazm, który papież wyzwolił w Polakach podczas pierwszej pielgrzymki doprowadził do takiego przełomu. Więc albo go posłuchaliśmy, albo niczego to nie dało...
         - Odnoszę wrażenie, że wiele w nas zostało i papieskie pielgrzymki odniosły skutek.
          Potrafił połączyć to, co my dzielimy

         - Oczywiście, że tak! W nauczaniu papieża chodziło o spór dotyczący rozumienia wolności. I każdy z nas inaczej to rozumie, a jak papież usiłował nas "ociosać", to buntowaliśmy się. Spór o wolność budzi spór o wartości. Wolność porównałbym do pustego dzbana. Musimy go czymś wypełnić: wielkimi wartościami lub banałem, czymś musi być wypełniony. Mamy być wolni nie dla wolności, tylko dla urzeczywistniania siebie. Nie można być wolnym dla samej wolności. W imię czego cokolwiek nam wolno? To samo jądro życia. I słuchać papieża - znaczy nawracać się. A to jest trudne.
         - Na czym polegał fenomen Jana Pawła II?
         - Potrafił połączyć to, co my dzielimy. Dzielimy rzeczywistość na doczesną i nadprzyrodzoną, a papież mówi nam o jedności skończoności i nieskończoności.
         - Jak będziemy żyć bez naszego papieża? Zostawił nam jakieś przesłanie, testament?
         - Epoka Wojtyły była bardzo mocna, jak epoki poprzednich papieży. Żyjemy w okresie wielkich papieży, może dlatego, że nie muszą się martwić o państwo kościelne? Niewątpliwie wraz z Janem Pawłem II odeszła pewna epoka. Zostało nauczanie papieża, niezależnie od tego, kto będzie jego następcą. Polacy powinni lepiej poznać to nauczanie, choć życia zabraknie, żeby urzeczywistnić to, czego Ojciec Święty nauczał. Na pewno nowy papież będzie musiał nie tylko nawiązywać do poprzednika, ale i wychodzić z nowymi inicjatywami uaktualniającymi misję Kościoła.
         - Czy w Watykanie trwa spór o następcę na Stolicy Piotrowej?
         - Na to za wcześnie. Jeżeli można mówić o jakichś stronnictwach, to one mogą być od dawna, ale podczas spotkania kardynałów sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Poprzez prywatne dyskusje, bo chyba tak się to dokonywało, ustala się pewną filozofię. Czy to ma być - jak to się mówi - papież "przejściowy", czy następca w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli silna osobowość na długie lata.
         - Mówi się, że kolejny papież mógłby pochodzić z Afryki...
         - Pytanie, na ile miałby wizję uniwersalnego Kościoła? To musiałby być ktoś, kto jakiś czas pracował w Watykanie. Było i jest kilku takich kardynałów, choć osobiście nie sądzę. Może ktoś z Ameryki Południowej? Mówi się też o kardynale Ratzingerze, ale jako papieżu "przejściowym", żeby zostawić sobie czas. Dopiero następne konklawe pozwoli wybrać papieża na dłuższy czas.
         - Niemiecki kardynał Józef Ratzinger wydaje się być mocnym kandydatem?
         - Kardynał ma od początku własne zdanie, ale jednocześnie potrafi się zgodzić się z innymi. Mam właśnie ostatnią jego książkę na temat pluralizmu religijnego. Niesamowicie twórcze i odkrywcze myśli.
         - I to byłby godny następca?
         - Jest takie powiedzenie Zagłoby: "Stworzył Pan Bóg wszelkie nacje, aby patrząc na nie z góry mógł się rekreować". I kiedy tu sobie rozmawiamy, Duch Święty patrzy na nas z góry i zapewne się śmieje... Bo to on będzie miał najwięcej do powiedzenia.
         

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo