Zdania nie zmienił

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Premier Marek Belka podtrzymał wczoraj swoje stanowisko, że chce podać rząd do dymisji 5 maja. Powtórzył też, że wybory parlamentarne powinny odbyć się wiosną. SLD opowiada się za wyborami jesienią.
         - Premier podtrzymał swoje stanowisko dotyczące 5 maja i chęci złożenia dymisji swojego rządu - powiedział po spotkaniu Zarządu Krajowego SLD z premierem szef partii Józef Oleksy. Według Oleksego, jeśli Belka podałby się do dymisji 5 maja, prezydent dymisji nie przyjmie. Po spotkaniu Belka nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy.
         Politycy Sojuszu przekonywali szefa rządu, aby wstrzymał się z decyzją co najmniej do 16-17 maja, kiedy w Polsce odbędzie się szczyt Rady Europy z udziałem przedstawicieli kilkudziesięciu państw.
         Jednak, jak informowali liderzy SLD po spotkaniu z Belką, premier podtrzymał swoje stanowisko dotyczące kalendarza politycznego. Według Oleksego premier uznał "argumenty Sojuszu za racjonalne". Ale, jak dodał Oleksy, nie prowadzono negocjacji w tej sprawie.
         Wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska przyrównała kontakty Sojuszu z premierem do małżeństwa, które jest w separacji, ale ma dzieci, musi więc współpracować dla ich dobra.
         Te "dzieci" to - według Piekarskiej - przede wszystkim ratyfikacja w tym roku konstytucji europejskiej, oraz kilka projektów ustawy, na uchwaleniu których jeszcze w tej kadencji bardzo Sojuszowi zależy.
         Dziennikarze pytali również szefa SLD o termin przyjęcia przez Belkę dymisji wicepremiera Jerzego Hausnera. Oleksy odpowiedział: - Czy SLD nie ma ważniejszych spraw niż droga polityczna Jerzego Hausnera?
         Zaznaczył, że dla SLD ten temat jest zakończony, Sojusz wycofał swoje poparcie polityczne dla Hausnera.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo