"GAZETA", SŁUCHAM!

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Bezpłatna infolinia: 0 800-170-755 E-mail: [email protected]
         Czytelnik z Bydgoszczy: - To, co stało się na cmentarzu w Świedziebni, opisane w "Niech biją dzwony", to wielki skandal. Proboszcz zamiast grzecznie przeprosić rodzinę zmarłej, jeszcze przeklął interweniującego dziennikarza. Dziwię się jedynie, że doświadczony przecież red. Drogorób nie zakończył informacji rzeczowym komentarzem.
         Elżbieta z Bydgoszczy: - Mam nadzieję, że zwierzchnicy proboszcza ze Świedziebni zmuszą go do przeproszenia rodziny zmarłej. On sam wystawił sobie jak najgorsze świadectwo. Trudno uwierzyć, że tak może traktować sprawę godnego pochówku katolicki ksiądz.
         Mirek z Bydgoszczy: - "Swoich nie pytamy" to kolejny skandal, jaki chce zafundować młodym ludziom Akademia Bydgoska. Na uzupełniające studia magisterskie na anglistykę mieliby się dostawać bez egzaminu posiadacze licencjatu AB ze średnią "4". A niby dlaczego? Jeśli są tak dobrzy, nie powinni się obawiać konfrontacji z młodzieżą z innych regionów. Jak ta decyzja ma się do równości szans?
         Lidka z Bydgoszczy: - Ministerialny urzędnik stwierdził, że posłanka Hyla miała prawo interweniować, by na anglistykę przyjęto studentkę, która nie zdała egzaminu. Widocznie etyki, uczciwości uczyli nas różni fachowcy.
         Ludwik z Bydgoszczy: - Dochnal był zdziwiony pytaniami prokuratora, bo jak zeznał, komisja śledcza obiecała mu, że nikt nie będzie się go czepiał. A jak wynika ze stenogramów, członkowie komisji zadawali pytania sugerujące pożądane przez nich odpowiedzi. Dochnal ograniczał się do stwierdzenia - "skoro komisja tak uważa". To kpiny z prawa.
         Janina z Inowrocławia: - Dziękuję red. Raszei za komentarz w sprawie niestawienia się prezydenta przed komisję śledczą. Rozwiał wszelkie moje wątpliwości, przekonał, że prezydent uczynił dobrze.
         
    Stanisław Jeżdżewski z Torunia: - Kundelki polityczne, czyli panowie z komisji, na których głosowało nie więcej niż 250 tys. obywateli, porwali się na prezydenta Polski, na którego głos oddało ponad 5 milionów. Ten bezceremonialny atak to świństwo polityczne. Tym bardziej, że oskarżenie opierają na zeznaniach podejrzanych.
         
    Stanisław Ratajczak z Włocławka: - Jeden z czytelników powiedział, że Kwaśniewski nie zrobił niczego złego. A skierowanie wojsk polskich do Iraku to mało?
         Jerzy z Torunia: - Prezydenci Litwy i Estonii nie pojadą do Moskwy. I dobrze! Bo te narody współpracowały w czasie wojny z nazistami.
         
    Opinie Czytelników nie zawsze są zgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo