Między nami

    Wanda Ponikiewska, dr nauk medycznych, specjalista seksuolog i psychiatra

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

         Prawie od 10 lat cierpię na bardzo bolesny i dokuczliwy częstomocz. Byłem już w kilku szpitalach, ale nie ma żadnej poprawy. W jednym z bydgoskich szpitali nacięto mi szyjkę pęcherza, ale po tym zabiegu jest jeszcze gorzej. Obecny lekarz, u którego się leczę, stwierdził, że był to zabieg z bardzo złym skutkiem. Robiłem badania na PSA prostaty - wypadły pozytywnie, nawet nie mam 1 w skali do 86. Wyniki badania moczu ogólnego i posiewu również bardzo dobre. Prostata, jak twierdzi lekarz, mimo lekkiego przerostu nie powinna dawać takich objawów. Mam 60 lat i mocz muszę oddawać nawet częściej niż co godzinę. Ostatnio miałem badanie urodynamiczne pęcherza i rzekomo stwierdzono u mnie "nadreść zwieracza". Nie wiem, jak leczyć tę chorobę, bo na razie lekarze nie potrafią mi pomóc. Słyszałem, że dolegliwość moją leczy się również lekami psychotropowymi. Bardzo proszę o pomoc - STAŁY CZYTELNIK.
         Dolegliwość jest bardzo uciążliwa, zważywszy iż ciągłe parcie na pęcherz i związany z tym częstomocz uniemożliwiają i ograniczają w znacznym stopniu zwyczajne codzienne funkcjonowanie. Nadreaktywność zwieracza zawiadującego mikcją może mieć pewne podłoże ośrodkowe, ale nie wyłącznie.
         Jeżeli mam ten dylemat rozwiązać od strony psychogennej, to mogę jedynie zasugerować przyjmowanie leku psychotropowego, który być może wyciszy centralny układ nerwowy. W tym całym zamieszaniu w organizmie ważne jest, że nie stracił Pan kontroli nad zwieraczem. Postaramy się więc o hamowanie centralne. Proponuję następujące postępowanie: Rano 1 tabletka afobamu 0,5, wieczorem - niechby to była godz. 18, najpóźniej 19 - przyjęcie 1 tabletki impiraminy w dawce 25 mg. Płyny przyjmować do godz. 18, następnie spożyć słony kwaszony ogórek, który będzie spowalniać proces mikcji i ograniczać go ilościowo. W związku z powyższym sygnały przekazywane do CUN powinny słabnąć. Nie chciałabym za bardzo wchodzić w kompetencje lekarzy urologów, ale lekiem, który usuwa czynnościowe zaburzenia w przebiegu łagodnego rozrostu gruczołu krokowego, jest wybiórczy antagonista postsynaptycznych receptorów adomnic 0,4. Działa on skurczowo na mięśnie gładkie gruczołu krokowego i cewki moczowej. W przebiegu leczenia tym preparatem mogą wystąpić zawroty głowy, ortostatyczne spadki ciśnienia krwi, kołatanie serca, osłabienie, zaburzenia ejakulacji. Wszystkie te leki musi przepisać lekarz. PSA jest u Pana w normie, więc jedno z ważniejszych przeciwwskazań mamy poza sobą.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo