10 w skali Giertycha

    10 w skali Giertycha

    Wasz Makler

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

         Polska zaczyna drżeć w posadach i to już nie są żarty, proszę Państwa. We wrześniu zadrżała ziemia na Ma-i Wybrzeżu, a w ostatni wtorek jak pijana zakołysała się Małopolska. Niewąsko trzęsło - od 4 do 5 stopniu w skali Richtera, a - nie bójmy się tych słów - to dopiero początek, z małą przerwą na Boże Narodzenie.
         Szczerze mówiąc to się zupełnie nie dziwię.
    Im bliżej wyborów, tym większe bałwany biją w Polsce i silniej trzęsie się ziemia. Epicentrum jest, rzecz jasna, w centrum Warszawy. Prawdziwy kataklizm: klasa polityczna oszalała. Więc tak sobie pomyślałem, że skoro trzęsienia ziemi mają swoją skalę Richtera, sztormy - skalę Beauforta, a atmosfera - huragany i tornada, to te polityczne ćwoki również powinny mieć jakiś miernik głupoty. Do tej pory nikt na to nie wpadł, zapewne z obawy, że nie wystarczyłoby skali.
         No, ale czegóż się nie robi dla drogiej władzy. Wymyśliłem otóż pewien obiektywny miernik politycznych idiotyzmów, w połączeniu z kłamstwami, machlojkami i krętactwem. Nazwałem go roboczo "Skalą Giertycha". Jest ona, oczywiście, skalą otwartą, gdyż jako się rzekło w polskiej praktyce nie ma górnej granicy głupoty. Stopniowanie kataklizmów politycznych III RP widać wyraźnie na tle cyklów wyborczych. Zasadniczą cechą Skali G. jest możliwość oceny siły paranoi na podstawie obserwacji prasowo-telewizyjnych, a więc bez wykorzystywania skomplikowanych i drogich przyrządów pomiarowych. Poniżej - przykładowa skala idiografu mojej konstrukcji liczona w Giertychach.
         1 - 2 stopnie G: Głupota rejestrowana tylko przez otoczenie parlamentarno-rządowe oraz jasnowidza z Człuchowa. Czasami w gabinetach spadają czyjeś akcje, z rzadka głowy. Z hotelu sejmowego słychać często odgłosy charakterystyczne dla balangi i stosunków pozamałżeńskich.
         2,1 - 3,9 G: odczuwalne przez niektórych wrażliwszych politycznie osobników, np. działaczy partyjnych i dziennikarzy. W ministerstwach wyraźne drgania foteli, a na Wiejskiej dzwonienie kieliszków w bufecie. Z okien hotelu sejmowego wypadają czasem kobiety; odnotowuje się tylko pojedyncze przypadki interwencji pogotowia i bujanie posłów pod sufitem.
         4,0 - 5,4 G: powszechnie odczuwalne, znacząco wzrasta temperatura debat, a konsekwencje decyzji polityków zarysowują ściany mieszkań zwykłych ludzi. Bałwany uderzają coraz mocniej w mównice parlamentarno-rządowe.
         5,5 - 6,1 G: nieodczuwalne tylko przez ciężko chorych obywateli, początek poważniejszych uszkodzeń komórek mózgowych polityków, pojawiają się objawy szaleństwa, słychać pieśni nabożne. Powoływanie kolejnej komisji śledczej,
         6,2 - 6, 9 G: znaczne uszkodzenia kory mózgowej paplamentarzystów, niekończące się debaty głuchych śledczych ze świadkami niemowami. Ulica Wiejska, razem z komisją śledczą, tonie w pianie.
         7,0 - 7,3 G: śmierć kliniczna ostatnich zwojów (dwóch) mózgowych polityków. Wielkie trzęsienie rządowych stołków i foteli w spółkach skarbu państwa. Lekarze masowo wypisują L-4, czasami znosi się kogoś z mównicy.
         7,4 - 8,0: całkowite zniszczenie autorytetu parlamentu i rządu, ocean piany wlewa się do mieszkań Bogu ducha winnych obywateli, bełkot parlamentarny przechodzący w ryk komisji. Wybory - erupcja głupoty. Później następują wybory i powrót do 1 G - odbieranie zasłużonych odpraw poselskich. Czasem, ale rzadko, zdarza się regeneracja mózgów.
         W połowie tego tygodnia "dziesiątkę" zaliczył już poseł Marek Wagner, b. szef kancelarii premiera. Najlepsi policjanci w kraju zostali postawieni na nogi, aby odnaleźć jego syna. Po kilku godzinach oficerowie CBŚ zgubę odnaleźli. W warszawskiej izbie wytrzeźwień. Ale najbardziej spektakularne bałwany biły w komisji śledczej. Zaledwie po dwóch kwadransach obrad idiograf wykazał 18,9 G., a pod koniec się spalił. Ze zgrozy.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo