Gol samobójczy

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jan Kulczyk stawił się we wtorek przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen, ale nie został przesłuchany. Gdy komisja pozbawiła go pełnomocnika, mec. Jana Widackiego, poznański biznesmen odmówił zeznań. Komisja uznała, że do 8 grudnia Kulczyk może ustanowić sobie nowego pełnomocnika (pełnomocników).
         Wiceszef komisji Zbigniew Wassermann (PiS), wnosząc o wykluczenie mec. Widackiego, oświadczył, że pełnomocnik Kulczyka w 1991 r. jako wiceszef MSW wydał zgodę na zarejestrowanie fundacji "Bezpieczna Służba", we władzach której zasiadała żona nieżyjącego już gangstera Jeremiasza Barańskiego "Baraniny". Związek z tą sprawą miał mieć z kolei Andrzej Kuna, wiedeński biznesmen, który zeznawał już przed komisją śledczą. Poseł mówił nawet o "zawiązaniu przy MSW struktury przestępczej".
         Po decyzji komisji o wykluczeniu Widackiego, Kulczyk oświadczył, że odmawia zeznań. - Profesor Jan Widacki jest uprawniony do reprezentowania mnie jako pełnomocnik, jest pełnoprawnym adwokatem, ma pełne prawo do występowania przed sądem, w tym przed komisją. Wyłączenie mojego pełnomocnika pozbawione jest jakichkolwiek podstaw prawnych, jest zatem bezprawne - podkreślił Kulczyk. Dodał, że wyłączając Widackiego, komisja naruszyła jego prawa zagwarantowane konstytucją i ustawą.
         Wówczas eksperci zdystansowali się od decyzji posłów, podkreślając, że każdy ma prawo do obrony, do powołania pełnomocnika i nie można go ograniczać Kulczykowi. - Jestem przekonany, że wprowadziliście nas państwo w błąd - zwrócił się wtedy do ekspertów szef komisji Józef Gruszka (PSL), wskazując że prawnicy byli proszeni o ustosunkowanie się do konkretnego wniosku, nad którym komisja debatowała.
         - W 1956 roku skończyły się czasy, gdy to organ, przed którym stawał obywatel, wyznaczał mu pełnomocnika. W czasach stalinowskich robiono to wstydliwie, po ciemku, w ukryciu, by nie kompromitować aparatu bezpieczeństwa publicznego (...), a wy robicie to przed otwartymi kamerami. Komisja złamała prawo, mam nadzieję, że autorytety prawne, profesorowie, Naczelna Rada Adwokacka, Rzecznik Praw Obywatelskich, zabiorą głos na ten temat - mówił do posłów z komisji Andrzej Celiński (SDPL).
         Do tej wypowiedzi nawiązał Andrzej Różański (SLD), który stwierdził, że "warto zastanowić się nad tym, czy przed opinią publiczną, na forum komisji śledczej, przywracać do życia upiorną zasadę, że jeśli fakty nie pasują do tezy, tym gorzej dla faktów".
         - Panie pośle, nadużył pan mojej cierpliwości. Chcę powiedzieć, że w 1947 r. był taki funkcjonariusz, który nazywał się Różański, ciekawe, czy nie mieliście wspólnych więzów krwi - powiedział Gruszka. (Józef Różański to osławiony szef stalinowskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego - PAP). - To jest chamstwo! - wykrzyknął wtedy Celiński.
         Jan Kulczyk: - Jestem gotów stanąć przed komisją, ale w warunkach poszanowania prawa. Ja nie boję się prawa, boję się łamania prawa.
         Prezydent Aleksander Kwaśniewski: - Z powodu bezprawnego działania komisji, wyrażam protest i oburzenie. W państwie prawa, jakim jest Polska, nikt nie może być pozbawiony możliwości skorzystania z pomocy prawnej. To jest bardzo niebezpieczna praktyka, którą ja potępiam.
         Tomasz Nałęcz
    (wicemarszałek Sejmu): - Stało się coś niedobrego, organ sejmowy ustanowiony dla piętnowania przypadków naruszania prawa sam wkroczył na drogę naruszenia prawa. Tłumaczę to sobie pychą polityczną.
         Krzysztof Piesiewicz (adwokat): - Wykluczenie pełnomocnika jest według mnie naruszeniem prawa. Wykluczenie go mogłoby mieć miejsce tylko przez takie zarzuty, które spowodowałyby wykreślenie pana Widackiego z listy osób wykonujących zawód adwokata.
         Jan Rokita (PO): - Fakt, że przesłuchanie się nie odbyło, a w zamian za to komisja przez 5 godzin dyskutowała między sobą, sprawił mi olbrzymie rozczarowanie i zawód.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo