Skreśleni z listy

    (dd)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Tomasz Pacuszka, dyrektor Powiatowego  Urzędu Pracy w Grudziądzu: - Status osoby  bezrobotnej najczęściej tracą osoby, które  bezrobotnymi już nie są.

    Tomasz Pacuszka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Grudziądzu: - Status osoby bezrobotnej najczęściej tracą osoby, które bezrobotnymi już nie są. Znajdują zatrudnienie na własną rękę, ale zapominają nas o tym poinformować. Mimo że mają taki obowiązek. Decyzje o pozbawieniu statusu osoby bezrobotnej, w naszym urzędzie podejmowane są właściwe, zgodne z obowiązującym prawem. Potwierdziły to wyniki ostatniej kontroli Urzędu Wojewódzkiego. ©Piotr Bilski

    W każdym miesiącu ponad pół tysiąca osób zarejestrowanych w grudziądzkim "pośredniaku" traci status osoby bezrobotnej. Urząd Wojewódzki wyrywkowo skontrolował sposób w jaki PUP wydaje takie decyzje. Inspektorzy błędów się nie dopatrzyli.
    Tomasz Pacuszka, dyrektor Powiatowego  Urzędu Pracy w Grudziądzu: - Status osoby  bezrobotnej najczęściej tracą osoby, które  bezrobotnymi już nie są.

    Tomasz Pacuszka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Grudziądzu: - Status osoby bezrobotnej najczęściej tracą osoby, które bezrobotnymi już nie są. Znajdują zatrudnienie na własną rękę, ale zapominają nas o tym poinformować. Mimo że mają taki obowiązek. Decyzje o pozbawieniu statusu osoby bezrobotnej, w naszym urzędzie podejmowane są właściwe, zgodne z obowiązującym prawem. Potwierdziły to wyniki ostatniej kontroli Urzędu Wojewódzkiego. ©Piotr Bilski

         "Stwierdza się, że PUP w Grudziądzu decyzje o utracie statusu osoby bezrobotnej wydaje prawidłowo, zaś osoby bezrobotne są jasno, wyczerpująco i rzetelnie informowane o kolejnym terminie wizyty w PUP" - czytamy w podsumowaniu protokołu sporządzonego po kontroli jaką w grudziądzkim "pośredniaku" przeprowadzili inspektorzy z Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego.
         Kontrola w grudziądzkim urzędzie miała charakter doraźny.
    Inspektorzy sprawdzili sprawy 16. osób, które w czerwcu lub maju utraciły status bezrobotnych i od tej decyzji odwołały się do wojewody kujawsko-pomorskiego. Były to osoby, które w terminie wyznaczonym przez PUP, nie potwierdziły gotowości do podjęcia pracy, czyli po prostu nie przyszły podpisać listy. Bezrobotni muszą to robić co miesiąc.
         Zdaniem inspektorów Urzędu Wojewódzkiego grudziądzkiemu "pośredniakowi" nie można wiele zarzucić. Bezrobotni nie mogą twierdzić, że nie znają terminu kolejnego potwierdzenia gotowości do podjęcia pracy, bo informowani są o nim przez urzędników, co potwierdzają własnoręcznymi podpisami. Nie powinni też o terminie zapomnieć, bo otrzymują kartki z zapisaną datą następnej wizyty w "pośredniaku". Nawet jeśli zgubią kartkę, zawsze mogą przyjść do urzędu i "swój" termin sprawdzić na specjalnej liście wywieszonej w gablocie.
         Inspektorzy zauważyli także, że w większości przypadków budzących wątpliwości, gruądzki "pośredniak" sprawy rozstrzyga na korzyść osób bezrobotnych.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo