Szykany w pracy

    Daniel Dreyer

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Czy dyrektor urzędu pracy Tomasz Pacuszka szykanuje Arkadiusza Goszkę, prawnika "pośredniaka" i jednocześnie przewodniczącego Rady Miejskiej Grudziądza? Ma to wyjaśnić prokuratura.
         Wczoraj do grudziądzkiej prokuratury wpłynęło doniesienie złożone przez Arkadiusza Goszkę, przewodniczącego Rady Miejskiej Grudziądza. Z jego treści wynika, że Goszka, zawodowo prawnik urzędu pracy, czuje się zagrożony przez dyrektora "pośredniaka" Tomasza Pacuszkę. Zdaniem Goszki, dyrektor próbuje uniemożliwić mu sprawowanie mandatu radnego.
         Praca i polityka
         
    - Od dyrektora usłyszałem, że mieszam pracę z polityką, a w końcu, że nie wywiązuję się ze swoich obowiązków zawodowych - mówi Goszka. Przyznaje, że ma nieco zaległości w "pośredniaku", ale regularnie je nadrabia.
         - Te zaległości dotyczą jeszcze 2003 roku i gdyby Arkadiusz Goszka nie był radnym, już dawno zostałby pociągnięty do odpowiedzialności przewidzianej w kodeksie pracy - mówi Pacuszka. Przyznaje, że prawnik Goszka, stara się odpracować każdą godzinę, na którą musi się zerwać z pracy, aby zostać przewodniczącym Rady Miejskiej. - Nigdy nie stwarzałem żadnych przeszkód - zapewnia Pacuszka.
         
    Goszka przypomina jednak próbę wysłania go na delegację, w dniu, w którym odbywała się sesja Rady Miejskiej. Do "pośredniaka" przyniósł wówczas zwolnienie lekarskie. Na sesję jednak poszedł. W jej trakcie, wybrany został nowym przeącym Rady Miejskiej. Zastąpił proprezydenckiego Eugeniusza Piaseckiego.
         Skarga przewodniczącego Goszki wpłynęła wczoraj także do prezydenta Grudziądza. - Pismo zostało skierowane do Wydziału Spraw Społecznych, nadzorującego działalność urzędu pracy - mówi Izabela Gajewska-Giemza, kierownik biura prezydenta, - Wydział przeprowadzi postępowanie wyjaśniające.
         
    Zdaniem Goszki sprawą powinna się zająć także specjalnie powołana komisja Rady Miejskiej Grudziądza.
         Kara za "rozwód"?
         
    Przypomnijmy, że Arkadiusz Goszka do Rady Miejskiej Grudziądza wszedł z listy prezydenckiego Ruchu dla GrudziąJednak w trakcie kadencji wystąpił z RdG. Krótko po tym, jako radny niezależny został przewodniczącym Rady Miejskiej.
         Wczorajsze doniesienie jest już drugim złożonym do prokuratury przez radnego Arkadiusza Goszkę. Pierwsze złożył latem, a dotyczyło telefonicznych gróźb skierowanych pod jego adresem , po tym jak ogłosił zamiar wystąpienia z Ruchu dla Gruądza. Niestety, nie udało się ustalić kto wówczas telefonował z pogróżkami. Prokuratura sprawę umorzyła.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo