Zdrowie w ziemi

    (marz)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Miasto jest już głównym udziałowcem spółki Geotermia, która ma eksploatować źródła solankowe w podgrudziądzkiej Maruszy. Wciąż nie jest znana koncepcja zagospodarowania solanek.
    Odwiert solankowy w Maruszy pod Grudziądzem  oglądalły liczne delegacje biznesmenów. Na  razie jest to ciekawostka turystyczna. Kiedy  zacznie przynosić

    Odwiert solankowy w Maruszy pod Grudziądzem oglądalły liczne delegacje biznesmenów. Na razie jest to ciekawostka turystyczna. Kiedy zacznie przynosić miastu i mieszkańcom korzyści? ©Piotr Bilski

         Już 30 lat, od chwili odkrycia termalnych źródeł pod Grudziądzem, władze zastanawiają się, jak solanki wykorzystać z pożytkiem dla zdrowia pacjentów i kuracjuszy oraz miejskiej kasy? Takie bogactwo od dawna wykorzystuje Ciechocinek. Niektórzy twierdzą, iż skład grudziądzkich solanek jest lepszy od ciechocińskich. Dlaczego Grudziądz nie robi dotąd interesu na solankach, nie wzbogaca się miasto i region?
         Kolejne ekipy władzy w Grudziądzu prezentowały różne pomysły, ale nie miały prawa do decydowania o czymkolwiek, nie posiadając większościowego pakietu udziałów w spółce Geotermia. Ponadto złoża znajdują się na terenie gminy.
    W marcu tego roku rzecznik prezydenta Grudziądza Anna Lemańska wyjaśniała, że miasto wykona konkretne posunięcia w kierunku zagospodarowania źródeł, jeśli stanie się wiodącym udziałowcem: - Prezydent jest przekonany, że do udziału w Geotermii i inwestowania w Maruszy uda się zachęcić przedsiębiorców, którzy podczas licznych wizyt w naszym mieście ze szczególnym zainteresowaniem dowiadują się o podgrudziądzkich złożach. Do podjęcia z nimi konkretnych rozmów miasto potrzebuje tylko legitymacji w postaci udziałów w spółce.
         
    Miasto udziały już ma,
         
    a sprawy solanek wcale nie ruszyły "z kopyta". Bardzo zainteresowany solankami jest dyrektor Szpiala Specjalistycznego im. w. Biegańskiego w Grudziądzu Marek Nowak. Uważa on, że przewieziona do szpitala beczkowozami solanka służyłaby do kąpieli leczniczych. Bez problemu można wprowadzić balneologię, a zainteresowanie kąpielami, nawet na początek komercyjnymi, byłoby spore. Jest to szansa na rozszerzenie działalności szpitala o nową sferę i zatrudnienie pracowników. Stworzenie oddziału balneologii nie będzie trudne. Szpital mógłby korzystać z solanek, zanim wybudowane zostaną w Maruszy konkretne obiekty (przed kilku laty przedstawiano w ratuszu plany zagospodarowania terenu), jak baseny i zaplecze hotelowo rekreacyjne. Wożenie do szpitala solanek będzie jednak możliwe po rozpoczęciu ich wydobycia, o czym jednak na razie nic się nie mówi.
         Solanki źródłem ciepła
         
    Rozważana jest też możliwość wykorzystania solanek jako źródła ciepła (ich temperatura dochodzi do 50 stopni C), do ogrzewania np. szpitala. Źródła można wykorzystac zarówno do celów leczniczych i rehablitacyjnych, jak ogrzewania obiektów. Potrzebne są jednak decyzje, konkretna koncepcja działania i znalezienie partnera, który zechciałby zainwestować w Maruszę-Zdrój. Szef grudziądzkiej Rady Organizacji Pozarządowych Krzysztof Schr złożył w ratuszu projekt uchwały dotyczącej zagospodarowania solanek. Akcentuje on m.in. sprawę przyszłych, dużych dochodów, których nie powinien zgarnąć prywatny właściciel i sugeruje, że pieniądze na inwestcyje w Maruszy pownny pochodzić z miasta, gminy, funduszy ochrony środowiska i z Unii Europejskiej. Na solankach powinno się wzbogacić miasto i mieszkańcy - podkreśla Krzysztof Schr- lub spółka komunalna.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo