ŻEGLARSTWO: Rozpoczęły się przygotowania do pierwszego...

    ŻEGLARSTWO: Rozpoczęły się przygotowania do pierwszego rejsu. Solanus na wodzie

    Jacek Drozdowski, jacek.drozdowski@pomorska.pl, 052 326 31 90

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Pod czujnym okiem kapitana Radlińskiego (przy sterze z lewej) i komandora Bigaja (z prawej) "Solanusa" do rejsu przygotowywali jako

    Pod czujnym okiem kapitana Radlińskiego (przy sterze z lewej) i komandora Bigaja (z prawej) "Solanusa" do rejsu przygotowywali jako pierwsi (od lewej) Jacek Wiśnicki, Witold Kantak, Roman Nowak, Mirosław Nowak i Adam Chomik. Brakuje Jacka Adamczewskiego, który przyłączył się później podczas stawiania masztów. ©Fot. Autor

    W czwartek, dokładnie o godzinie 10.53 bydgoski jacht "Solanus" stępką dotknął tafli wody w swoim macierzystym porcie w Górkach Zachodnich. Kapitan Bronisław Radliński i jego sześcioosobowa załoga rozpoczęła przygotowania do pierwszego po trwającym 3,5 roku remoncie rejsu.
    Pod czujnym okiem kapitana Radlińskiego (przy sterze z lewej) i komandora Bigaja (z prawej) "Solanusa" do rejsu przygotowywali jako

    Pod czujnym okiem kapitana Radlińskiego (przy sterze z lewej) i komandora Bigaja (z prawej) "Solanusa" do rejsu przygotowywali jako pierwsi (od lewej) Jacek Wiśnicki, Witold Kantak, Roman Nowak, Mirosław Nowak i Adam Chomik. Brakuje Jacka Adamczewskiego, który przyłączył się później podczas stawiania masztów. ©Fot. Autor

    W ten sposób zaczął się kolejny bardzo ważny w historii "trzeciego w małej sztafecie" (po Eurosie i Zentku) jachtu sławiącego Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie i Polskę na morzach i oceanach. Ostatni ważny rejs "Solanus" odbył w 2003 roku, gdy popłynął daleko na północ wzdłuż wschodniego wybrzeża Grenlandii. Ponad 3 lata temu, zwodowana w 1992 roku jednostka została przewieziona do Bydgoszczy, gdzie na terenie firmy "Depol" rozpoczął się jej gruntowny remont.
    W nocy ze środy na czwartek ważący 14 ton jacht został przetransportowany do Górek Zachodnich, gdzie dotknął wody dokładnie w tym samym miejscu, z którego został podniesiony w listopadzie 2005 roku.
    - Spotkaliśmy się wówczas w gronie najwierniejszych "fanatyków" morskich przygód i zastanawiali, czy podjąć się pierwszego od czasu dziewiczego wodowania remontu - mówi Antoni Bigaj, komandor sekcji żeglarstwa RTW Bydgostii. - Nikt nie powiedział wówczas nie, choć mieliśmy świadomość, jak trudne czeka nas zadanie.

    Pracy było ogrom; głównie wymiana prawie w 70 procentach stalowego poszycia, przebudowa wnętrza, by zapewnić załodze w wyczynowych rejsach, ale także w planowanych czarterach, odpowiedniego komfortu załodze.
    Po spuszczeniu jachtu przy pomocy zamówionego specjalnie dźwigu, rozpoczęły się kolejne przygotowania (m.in. postawienia grota i bezana, sprawdzenie elektryki, pierwsze na kei odpalenie silnika, sprawdzenie pracy pomp itp.). Zajęło to załodze cały czwartkowy dzień.
    - Planujemy przygotować "Solanusa" do pierwszego wypłynięcia na Zatokę Gdańską w niedzielę - wyjaśnia kapitan Radliński. - Czeka nas jeszcze sporo pracy, jacht musi przejść wszystkie próby, będzie pływał w tym roku jak najwięcej, zanim znów podejmiemy wyzwanie w prawdziwym, wyczynowym rejsie. Jacht będzie pływał jeszcze bardzo długo, Jedyne czego oczekuję od jego załóg, to dbania o niego i oddania mu serca. A on z pewnością odpłaci się bezpiecznym i pełnym przygód żeglowaniem.

    W przyszłym roku "Solanus" pod dowództwem Radlińskiego wyruszy w trwający 15 miesięcy rejs dookoła Ameryki Północnej i Południowej, Przejściem Północno-Zachodnim, a potem klasyczną trasą przez Przylądek Horn do Buenos Aires i z powrotem do Polski. Najdłuższy etap z Upernavik na Grenlandii do Vancouver potrwa 80 dni.

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Wideo