II tura prawyborów. To już ostatnie chwile na głosowanie czytaj więcej »

Szef NFZ znów w prokuraturze

Dodano: 7 lutego 2014, 17:30 Autor:

Czy dyrektor funduszu w Bydgoszczy przekroczył swoje uprawnienia, kontrolując szpital miejski? Zawiadomienie w tej sprawie wpłynęło już do bydgoskiej prokuratury.
Tomasz Pieczka

Tomasz Pieczka (fot. paweł skraba)

Przeczytaj więcej

O tym, że Tomasz Pieczka, dyrektor NFZ w Bydgoszczy, i Anna Lewandowska, szefowa szpitala miejskiego, nie przepadają za sobą, wiadomo nie od wczoraj. Świadczy o tym fakt, że sprawa, która dopiero co wpłynęła do prokuratury, jest już kolejną dotyczącą NFZ i lecznicy na Kapuściskach.

W lipcu ubiegłego roku Lewandowska powiadomiła bowiem śledczych o możliwości popełnienia przez Pieczkę przestępstwa, a ściślej mówiąc - o możliwości wyłudzenia od szpitala 40 tys. złotych (jeszcze za czasów Krzysztofa Tadrzaka, poprzednika Lewandowskiej, gdy Pieczka był naczelnikiem Wydziału Obsługi Klientów ZUS).

To, w ocenie szefowej szpitala, stało się przyczyną nadmiernych i nieuzasadnionych kontroli, które NFZ wdrażał w placówce. O swoich obawach Lewandowska powiadomiła zresztą w październiku 2013 roku bydgoskich radnych oraz Tomasza Latosa, posła PiS, przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia. W piśmie skierowanym do ratusza czytamy: "Ze strony Dyrektora Kujawsko-Pomorskiego OW NFZ Szpital Miejski doświadcza w ostatnim czasie wielu oznak niechęci w różnych możliwych postaciach, np. kontroli z naruszeniem przepisów prawa (...) lub w postaci usiłowania nałożenia kary w związku z kontrolą, w której nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości”.

W tym samym piśmie szefowa szpitala zaznacza, że nie zna przyczyn takiego postępowania, ale niewykluczone, że ma ono związek z wykryciem i zgłoszeniem do prokuratury podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Zobacz również: Po śmierci bliźniąt w szpitalu we Włocławku. Lekarze zwolnieni z tajemnicy

Powołuje się również na Centralę NFZ, która miała upomnieć Pieczkę w zakresie przeprowadzonych przez niego kontroli. "Pomorska” dotarła do dokumentów, z których jasno wynika, że NFZ w Warszawie miał uwagi do działań bydgoskiego funduszu. "W świetle przedstawionych okoliczności wystąpiono do Dyrektora K-P OW NFZ o respektowanie obowiązujących norm prawnych i wytycznych Centrali NFZ” - powiadomił Lewandowską w październiku ubiegłego roku Marcin Pakulski, ówczesny zastępca prezesa ds. medycznych NFZ.

Dwa miesiące wcześniej Centrala zobowiązała też oddział bydgoskiego funduszu do niezwłocznego podjęcia czynności naprawczych w sprawie kontroli przeprowadzonych w lecznicy.

- Kontrolujemy ten szpital jak każdy inny - zapewnia Jan Raszeja, rzecznik prasowy NFZ w Bydgoszczy.
Przy czym w 2012 roku kontrolerzy funduszu pojawili się w placówce zaledwie dwa razy, a już w ubiegłym - cztery (ostatnia kontrola jeszcze trwa). Jak wskazuje Jan Raszeja, wszystkie są uzasadnione i nie zawsze zależą od NFZ w Bydgoszczy. - Pierwszą, dotyczącą stomatologii, zleciła nam Centrala - wylicza. - Drugą przeprowadziliśmy po śmierci 18-letniej Darii (NFZ kontrolował wówczas wszystkie bydgoskie oddziały intensywnej terapii - przyp. red.), trzecią po tym, jak z okna oddziału chorób wewnętrznych wyskoczył pacjent, czwarta zaś dotyczy jednodniowych hospitalizacji.

O tym, że do bydgoskiej prokuratury wpłynęło kolejne zawiadomienie, tym razem w sprawie możliwości przekroczenia przez Tomasza Pieczkę uprawnień podczas kontroli szpitala miejskiego, NFZ w Bydgoszczy dowiedział się z mediów.

Czytaj więcej o:
  • Anna Lewandowska
  • Bydgoszcz
  • NFZ
  • służba zdrowia
  • szpital
  • Tomasz Pieczka
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Autobus staranował ciężarówkę. "Rozległ się potężny huk"

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
pomorska24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy Twoim zdaniem w Bydgoszczy jest za dużo sklepów monopolowych?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 82.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 800 111 006

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

pomorska.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.pomorska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.