Tragedia w bydgoskim Fordonie. Zabite dziecko, kobieta skacze z balkonu (wideo, zdjęcia)
Dodano: 10 maja 2011, 10:32 Autor: (ak, mc)
Bydgoszcz, ul. Posłusznego 7 To tu doszło do tragedii. Wyniesiono ciało zmarłe 2,5-letniej dziewczynki (fot. Maciej Czerniak / MoDO)
Udusiła córeczkę? Matce Amelki z bydgoskiego Fordonu grozi dożywocie
Bydgoszcz. Matka zmarłej 2,5-letniej Amelii aresztowana. Śledczy zarzucają jej zabójstwo córeczki
Tragedia w Fordonie. Są wstępne wyniki sekcji zwłok. 2,5-letnia Amelka została uduszona?
- Reklama Przyjdź w sobotę 22 czerwca do Galerii Grudziądzkiej i zbadaj się za darmo!
O godzinie 9.00 policja odebrała zgłoszenie od mężczyzny zaniepokojonego o swoją 2,5-letnią córkę mieszkającą wraz z matką w mieszkaniu przy ul. Posłusznego 7 w bydgoskim Fordonie. Kobieta zamknęła się w mieszkaniu, nie chciała wspuścić męża. Mimo interwencji policji, nikt nie otwierał drzwi. Wtedy mężczyzna postanowił wejść do mieszkania po balkonach. Niestety - spadł z balustrady na betonowy taras.
Wcześniej na tym samym tarasie znaleziono jego żonę. Wyskoczyła z balkonu. Miała pocięte ręce - próbowała podciąć sobie żyły.
Zarówno 39-letnia kobieta jak i 40-letni mężczyzna w ciężkim stanie trafili do Szpitala Wojskowego w Bydgoszczy. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejsce przybyła straż pożarna. Policjanci przy pomocy podnośników weszli przez balkon do mieszkania, w którym znaleźli ciało 2,5-letniej dziewczynki. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną jej śmierci.
Jak ustatliliśmy, małżonkowie byli w trakcie rozwodu. W mieszkaniu na ul. Posłusznego 7 mieszkali od dwóch tygodni.
Kobieta ma jeszcze jedno dziecko - 18-letniego syna.
Wyświetl większą mapę

