Dziś ostatni dzień głosowania na Menedżera Roku 2014. Kto prowadzi? Sprawdź! czytaj więcej »
Jesteś tu: Strona główna Rozmaitości Artykuł

Przyłapani wśród drzew na seksie w samochodzie

Dodano: 5 maja 2011, 20:45 Autor:

- Jak zobaczyłem miętolącą się gołą parkę w samochodzie, to wziąłem długiego badyla, dobiegłem do auta, otworzyłem drzwiczki i jak im zacząłem skórę łoić... - wspomina jeden z forumowiczów.
Robią "to" w lesie, bo lubią na świeżym powietrzu, bo lubią adrenalinę...

Robią "to" w lesie, bo lubią na świeżym powietrzu, bo lubią adrenalinę... (fot. Sxc)

Przeczytaj więcej

Zachciało im się uprawiać miłość, to pojechali do lasu. Igraszki dla kochanków źle się skończyły. On dostał mandat za wjazd samochodem do lasu bez zezwolenia. Ona trafiła w ręce policji, bo była poszukiwana.

Bydgoszcz. Kochali się bez zezwolenia

Do wyżej opisanej sytuacji doszło w ostatni długi weekend w lesie w bydgoskim Myślęcinku. Strażnicy miejscy, patrolujący okolicę na rowerach, zauważyli kochanków.

To najczęściej strażnicy miejscy, policja albo przypadkowi spacerowicze natykają się na parki, którym w lesie zachciało się amorów. Robią "to" w lesie, bo lubią na świeżym powietrzu, bo lubią adrenalinę i dreszczyk emocji, że może ktoś ich przyłapie na gorącym uczynku.

Z notatnika straży miejskiej: "W pojeździe znajdowała się kobieta i mężczyzna w sytuacji intymnej. On siedział na tylnej kanapie, a ona leżała na tejże kanapie z głową położoną na kolanach mężczyzny twarzą zwróconą w kierunku jego krocza". I już wiadomo, o co chodzi.

W lesie to niekoniecznie w samochodzie. "Miłośnicy" mówią, że kochają się, gdy jeden z nich (najczęściej kobieta), jest oparty o drzewo albo na trawie, runie, mchu...

Po czym poznać, że podróżujący autem nie przyjechali oglądać drzew, tylko właśnie uprawiać seks? A choćby po... zaparowanych szybach w samochodzie.

I po ruszającym się samochodzie. - Kiedyś patrolowałem z kolegą las. Zauważyliśmy "malucha", który się trząsł. Myśleliśmy, że auto się popsuło i kierowca próbuje odpalić fiacika. Gdy doszliśmy do niego, okazało się, że pan kierowca z pewną panią uprawiają seks - wspomina jeden z bydgoskich policjantów.

Pary tłumaczą, że przyjechały pooglądać drzewa, przymierzyć dopiero co kupione ciuchy, albo wprost: pokochać się.

Municypalni na kochanków reagują tak samo: upomnieniem albo wypisaniem mandatu, gdy kierowca wjechał do lasu bez zezwolenia (był przypadek, gdy kierowca twierdził, że nie wjechał autem, a zapchał je do lasu, w ten sposób chciał uniknąć mandatu). Parki mogą też dostać mandat za wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym.

A przechodnie? Jedni udają, że nie widzą sceny miłosnej. Inni krzyczą, wyzywają od najgorszych.

Są i bardziej oryginalni świadkowie. - Jak zobaczyłem miętolącą się gołą parkę, to wziąłem długiego badyla, dobiegłem do "całuśników", otworzyłem drzwiczki auta i jak im zacząłem skórę łoić... - wspomina jeden z forumowiczów.

Czytaj więcej o:
  • intymny
  • kochankowie
  • las
  • mandat
  • samochód
  • seks
  • współżycie
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
pomorska24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 800 111 006

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

pomorska.pl jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.pomorska.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.