dodano: 20 marca 2010, 21:45
Wybory prezydenckie w Bydgoszczy: Komplet graczy wiosną
(ast)
- Nie jestem zwolennikiem Konstantego Dombrowicza, ale na razie nie widzę lepszych kandydatów - przyznaje z żalem bydgoszczanin Jakub Gordon. Czy będziemy na jesieni wybierać na zasadzie mniejszego zła?
www.pomorska.pl/bydgoszcz
Więcej informacji z Bydgoszczy znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/bydgoszcz- Mam wrażenie, że Dombrowicz jako jedyny poradzi sobie z problemami naszego miasta - Jakub Gordon, bydgoszczanin, który od lat patrzy władzy na ręce jest przekonany, że będzie głosował na obecnego prezydenta.
Konstanty Dombrowicz już kilka miesięcy temu potwierdził, że interesuje go trzecia kadencja w bydgoskim ratuszu. - Chcę dokończyć między innymi rzeczy, które rozpocząłem w drugiej kadencji.
Łaskawi wyborcy?
Przypomnijmy, że w pierwszym etapie naszego plebiscytu "Mała Ojczyzna, duża sprawa” prezydentura Dombrowicza została oceniona pozytywnie. Konstanty Dombrowicz dostał 1670 głosów na tak i 521 na nie.
Czy jednak wyborcy będą dla niego równie łaskawi jesienią, nie wiadomo. - Kompletna porażka prezydenta w starciu z tegoroczną zimą może go sporo kosztować - mówi anonimowo jeden z lokalnych polityków.
Powodzenie Dombrowicza będzie też zależało od tego, czy otrzyma poparcie partii politycznej. Nieoficjalnie wiadomo, że nie wyklucza tego PO. Partia wyłoni prawdopodobnie swojego kandydata na prezydenta Bydgoszczy w prawyborach.
Wczoraj jednak Paweł Olszewski, szef bydgoskiej PO, nie chciał zdradzić szczegółów. - Najpierw dyskusja wewnątrz partii, dopiero potem decyzja, w jaki sposób wybierzemy kandydata. Stanie się to w kwietniu lub maju - dodaje Olszewski. Swojego kandydata ma za to bydgoski Sojusz Lewicy Demokratycznej. W lutym ogłosił, że jest nim Jan Szopiński, radny sejmiku.
Szopiński deklaruje, że chce być prezydentem, który rozmawia z mieszkańcami. Nie chce iść do nich z jabłkami (Dombrowicz rozdawał te owoce w kampanii wyborczej - red.), a z programem. Obiecuje też pozyskanie dodatkowych pieniędzy unijnych dla Bydgoszczy. - W skarbcu województwa i państwa sporo ich jeszcze zostało - twierdzi Jan Szopiński.
I kogo tu wystawić?
Czy męską drużynę graczy uzupełni jedyna kobieta? Niewykluczone. - Dostałam propozycję startu od między innymi Socjaldemokracji Polskiej i poważnie ją rozważam - mówi Grażyna Ciemniak, dziś posłanka, kiedyś wiceprezydent Bydgoszczy. - Decyzję podejmę jednak wiosną.
Do kwietnia zdecydować się ma Eugeniusz Kłopotek, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego. - Wszystko będzie zależało od sytuacji w kraju i koalicji rządowej - stwierdza poseł Kłopotek.
- Zastanawiamy się, kogo wystawić - mówi Kosma Złotowski, szef bydgoskiego PiS. - Kto to będzie, dowiemy się nieprędko.
Wśród kandydatów wymienia się m.in. posła Tomasza Latosa i radnych Marka Gralika oraz Piotra Króla.
Przeczytaj więcej
- Grażyna Ciemniak była wiceprezydentem Bydgoszczy, a będzie prezydentem? (29-04-2010)
- Powiat. Poparcie dla starosty i radnych (26-03-2010)
- Wszyscy Polacy dostaną imienne zaproszenia do... udziału w wyborach (22-03-2010)
- Poseł Olszewski rzuca rękawicę liderowi kujawsko-pomorskiej PO (22-03-2010)
- Bydgoszcz. Prezent na imieniny [wideo] (12-03-2010)
- Stanowisko w ratuszu kosztuje kilka tysięcy, w gminie - wystarcza kilkaset złotych (12-03-2010)
- Grudziądz: Pięciu prezydentów w szpitalu [rozmawiali o zadłużaniu się samorządów] (10-03-2010)
- Prokuratura umarza doniesienie na Konstantego Dombrowicza (9-03-2010)
- Bydgoszcz. Żyje nam się całkiem nieźle (5-03-2010)
- Przedszkola. Konstanty Dombrowicz: - Muszę dbać przede wszystkim o swoich mieszkańców (5-03-2010)
