dodano: 10 marca 2010, 18:00
tagi:alarm powodziowyBydgoszczpowódźwały powodzioweWisła
Wisła ledwie nas musnęła w Bydgoszczy
(ak)
Alarm powodziowy odwołany. Od godz. 7 nie ma zakazu wchodzenia na wały przeciwpowodziowe w Fordonie. Nie znaczy to, ze powódź nam już nie grozi. Poziom Wisły sięgnął w Fordonie i już spada poniżej 650 cm, czyli poniżej stanu alarmowego.
www.pomorska.pl/bydgoszcz
Więcej informacji z Bydgoszczy znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/bydgoszczAlarm to nic nowego
W latach 1921-2008 w Bydgoszczy alarm powodziowy ogłaszano 58 razy. Rzeka wielokrotnie przekraczała poziom alarmowy wynoszący 650 cm.Rozmowa z Adamem Ferkiem dyrektorem Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Bydgoszczy.
- To już po powodzi?
- Na razie Wisła opadła poniżej stanu alarmowego. Nadal jednak utrzymuje się na poziomie ostrzegawczym. Nie obowiązuje już zakaz wchodzenia na wały przeciwpowodziowe, ale dopóki poziom Wisły nie spadnie poniżej 530 cm radzimy unikach wchodzenia na obszar pomiędzy wałem a korytem rzeki. Jest tam niebezpiecznie między innymi z tego powodu, że tereny te były zalane i są mocno nasiąknięte woda.
REKORD!
Rekordowy poziom - 875 cm - osiągnęła 30 marca 1924 roku.- A kiedy Wisła spadnie poniżej tych 530 cm?
- Teraz ma 555 cm, czyli musimy poczekać dobę, najwyżej dwie.
Wybrane stany Wisły w Fordonie
875 cm - 30.III.1924736 cm - 27.VII.1934
836 cm - 10.III.1937
810 cm - 1.IV.1940
786 cm - 26.III.1947
834 cm - 17.III.1954
790 cm - 5.VII.1960
736 cm - 27.VII.1970
768 cm - 31.VII.1980 i 18.X.1980
705 cm - 25.III.2005
726 cm - 5.IV.2006
- I już nie podejdzie?
- Pogoda jest nieprzewidywalna, ale prognozy nie mówią o opadach w najbliższym czasie. Wszystko wskazuje, ze woda będzie opadać. Mieliśmy w tym roku wyjątkowe szczęście. Śniegu było dużo, ale po pierwsze - w pzeciwieństwie do ubiegłych lat mieliśmy go na nizinach więcej niż w górach, a po drugie - dzięki słońcu dużo go wysublimowało. Dodatkowo lodołamacze poradziły sobie z ewentualnymi zatorami.
- Czyli w tym roku nam się upiekło z powodzią?
- Na razie, z dużym prawdopodobieństwem, możemy zakładać, że za sobą mamy zimową powódź. Ale Wisła przybiera też w lipcu. Nazywamy to powodzią świętojańską. Powodują ją gwałtowne, choć krótkotrwałe ulewy. Jeśli pogoda nam ich oszczędzi, to powodzi nie będzie.
Przeczytaj więcej
- Powódź zagraża Małopolsce (16-05-2010)
- Rośnie poziom wód m.in. na Mazowszu. Wisła w naszym regionie wysoko (23-03-2010)
- Uwaga, czarny lód pod kołami! Jedźcie ostrożnie! (15-03-2010)
- Strażacy walczą z wodą, choć rzeki na razie spokojne (12-03-2010)
- Powódź na razie nam nie grozi, sytuacja hydrologiczna stabilna (26-02-2010)
- Jak żyć tam, gdzie nie ma wałów? (4-02-2010)
- Szykujemy się na wielką wodę. Jeśli odwilż będzie nagła, to grozi nam powódź! (3-02-2010)
- Czy będzie powódź? Wszystko zależy od scenariuszy pogodowych (2-02-2010)
