dodano: 1 listopada 2008, 11:30
Coraz więcej pijanych rodziców
(Źródło: Radio GRA)
W Bydgoszczy zauważalna jest bardzo niepokojąca tendencja. Pojawia się coraz więcej pijanych rodziców.
Z problemem walczą instytucje, ale pomoc w walce z alkoholizmem nie jest łatwa. Wymaga czasu, bo leczenie osób uzależnionych nie jest łatwe. Na szczęście warto to robić, bo leczenie przynosi efekty - mówi Krzysztof Btandt, który pomaga osobom dotkniętym chorobą.
- Wysyłamy chorych do ośrodków na leczenie nałogu. Trwa ono około roku. Potem pacjent musi wyjechać do tak zwanego hostelu, gdzie wraca do społeczeństwa i po pewnym czasie zaczyna swoje życie od nowa, z dala od nałogu. Ten czas jest bardzo zróżnicowany i zależy od wielu czynników. Czasem jest to pół roku, czasem rok, a często i jeszcze dłużej.
Niestety, zdarza się, że chorzy wracają wielokrotnie do nałogu.
Największą krzywdę w chorobie rodziców ponoszą dzieci, ponieważ nie wynosząc z domu odpowiednich wzorców w dorosłym życiu często same popadają w chorobę alkoholową. Na szczęście nie jest to reguła. Alkohol odbiera dzieciom wszystko to co jest najważniejsze - ich miłość, zainteresowanie i czas, który rodzicie powinni swoim pociechom poświęcać. W rodzinach dotkniętych tym problemem często dochodzi do przemocy, której ofiarą najczęściej padają ci, którzy nie mogą się bronić - czyli dzieci.
Za narażanie życia i zdrowia dziecka grozi 5 lat więzienia.
