Fikcja, fikcja...

    Fikcja, fikcja...

    Agata Kozicka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Oszuści ubezpieczeniowi wyłudzają coraz wyższe odszkodowania. Przez to również rosną składki AC i OC.
    Oszuści ustawiają dwa stuknięte wcześniej auta na rondzie. Najlepiej w nocy, gdy nikt nie widzi. Tak upozorowaną kolizję zgłaszają policji, a potem domagają się od firm ubezpieczeniowych odszkodowania. To jeden ze sposobów na wyłudzenie odszkodowania.

    Fikcja, fikcja...

    - Przestępstwa polegają przede wszystkim na podaniu nieprawdziwych okoliczności, co do powstania zdarzenia. Czasami próbują uzyskać odszkodowanie za uszkodzenie, które powstało wcześniej. Bywa, że oszust zgłasza fikcyjną kradzież - wymienia Kinga Herma z zespołu relacji z mediami w PZU.

    Odbija się składką

    Straty związane z oszustwami idą w miliony, a najdotkliwiej odczuwają je klienci. Im więcej niewykrytych wyłudzeń tym wyższe składki.
    Firmy ubezpieczeniowe jednak rzadko zwracają się o pomoc do policji. Jak podaje Polska Izba Ubezpieczeń, do organów ścigania zgłaszano średnio co drugi przypadek wyłudzenia odszkodowania i tylko co trzydzieste usiłowanie. Dlaczego tak niewiele?
    Zdecydowana większość wyłudzeń nigdy nie wychodzi na jaw.

    Na gorącym uczynku

    Eksperci podają, że oszuści wyłudzają od 10 do 30 proc. wartości wypłat odszkodowań. - Ale są to tylko szacunki, bo łapiemy jedynie część oszustów - mówi Marek Molak z PIU, która zebrała dane z 11 towarzystw reprezentujących 80 proc. rynku. - Wykrywamy oszustwa na kwotę ok. 1 proc. wartości odszkodowań.
    Według raportu PIU, w 2004 r. zakłady ubezpieczeń odnotowały 3,4 tys. wyłudzeń na kwotę 70 mln zł. Trzy czwarte zdarzeń to oszustwa komunikacyjne.
    W 2004 zanotowano spadek liczby wykrytych przestępstw ubezpieczeniowych z 4,4 do 3,4 tys. PIU jeszcze nie ujawnia danych z ubiegłego roku. - Ale liczba ta maleje - mówi Marek Molak.
    Potwierdzają to dane z PZU. - W 2005 roku nasze oddziały ujawniły 784 przypadki nadużyć ubezpieczeniowych, na kwotę prawie 10 mln zł - dowiedzieliśmy się od Hermy. - To o 20 proc. mniej niż w 2004 r.
    Ale to nie oznacza, że cena oszustw jest mniesza. Rośnie bowiem średnia kwota wyłudzana przez oszustów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo