(mf)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wojciech Mojzesowicz (PiS), sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, złożył rezygnację z rządowego stanowiska.
    - Z chwilą powołania Andrzeja Leppera na stanowisko wicepremiera i ministra rolnictwa złożyłem na ręce premiera rezygnację ze stanowiska sekretarza stanu - powiedział nam wczoraj Mojzesowicz. - Moja rezygnacja jeszcze nie została przyjęta - dodał.

    Wcześniej poseł Mojzesowicz mówił publicznie, że nie wierzy, iż Lepper wróci do rządu, gdyby jednak tak się stało, on zrezygnuje ze stanowiska.
    Tymczasem czekają go kolejne problemy, związane z ujawnieniem przez dziennikarzy TVN taśm z rozmów Mojzesowicza z Renatą Beger.
    Cała Polska usłyszała, jak Mojzesowicz mówi, że poseł Krzysztof Filipek (p.o. przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Samoobrony) zgwałcił jego sekretarkę. Później Mojzesowicz wycofywał się z tego stwierdzenia na różne sposoby. "Pomorskiej" powiedział, że to była przenośnia i chodziło mu o gwałt na organizacji, na strukturach, a nie na sekretarce, "Wyborczej" - że to nie był gwałt fizyczny, tylko gwałt moralny, bo przecież Filipek ma żonę i dzieci, a zaczął się spotykać z dwudziestoparoletnią kobietą. Krzysztof Filipek zapowiada: - Sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Wczoraj powiedział nam, że jeszcze pozwu nie przygotował, ale Mojzesowiczowi nie odpuści.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo