HANKA SOWIŃSKA

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    To jest dobry szef - tak o obecnym dyrektorze Kujawsko-Pomorskiego NFZ mówi Tomasz Latos, poseł PiS z Bydgoszczy. I nie widzi powodu, by robić w ubezpieczalni kadrową rewolucję.
    Przynajmniej od tygodnia nie ustają spekulacje dotyczące zmian personalnych nie tylko w centrali, ale także w 16 oddziałach NFZ. Podobno politycy PiS naciskają nowego prezesa Andrzeja Sośnierza, by odwołał dyrektorów pochodzących z nadania SLD. Szef NFZ mówi, że po kilku dniach pracy widzi ogromną potrzebę zmian kadrowych. Szczegółów jednak nie zdradza.Czy dojdzie zatem do zmiany na stanowisku szefa Kujawsko-Pomorskiego NFZ? Zapytaliśmy o to bydgoskich posłów PiS: Andrzeja Walkowiaka i Tomasza Latosa.
    - Nie mam zielonego pojęcia. Tam chyba dyrektorem jest Ziętek - usłyszeliśmy od posła Walkowiaka (Ryszard Ziętek zrezygnował prawie rok temu).
    Lepiej zorientowany jest T. Latos. - Uważam, że w naszym oddziale nie będzie zmian. Nie widzę zresztą powodu do wymiany dyrektora. Oddział jest sprawnie zarządzany. Takie decyzje wymagają wielkiej rozwagi. Nie wolno robić zmian dla zmian.
    Zapewnia, że ma dobre kontakty z nowym prezesem - O funkcjonowaniu oddziału rozmawiałem z panem Sośnierzem zanim został szefem funduszu i po nominacji. O wymianie dyrektora nic nie słyszałem.
    Od października 2005 r. wojewódzkim oddziałem NFZ - po wygranym konkursie - kieruje Wiesław Kiełbasiński. Wcześniej był zastępcą ds. ekonomicznych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Pomorska.pl poleca

    Wideo